Śmiertelny wypadek na A4. Nie żyje kierowca ciężarówki, autostrada zablokowana
Wypadek na A4, fot. OSP Osiecznica
Na autostradzie A4 pod Bolesławcem doszło w środę 12 sierpnia do śmiertelnego wypadku ciężarówki. 49-letni kierowca Scanii zginął po zjechaniu pojazdu z jezdni. Po zdarzeniu autostrada została zablokowana w obu kierunkach. Największe utrudnienia objęły później węzeł Bolesławiec i objazdy przez miasto.
Do wypadku doszło około godz. 9.40 na 39. kilometrze autostrady A4, między węzłami Godzieszów i Bolesławiec. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ciężarówka uderzyła w bariery energochłonne i znalazła się w rowie. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu przekazała, że Scania z niewyjaśnionych na ten moment przyczyn przebiła bariery i zjechała po skarpie. Na miejscu rozpoczęły się działania służb oraz zabezpieczanie miejsca zdarzenia.
Śmiertelny wypadek na A4. Scania przebiła bariery
Poważny wypadek wydarzył się w środę, 12 sierpnia, około godz. 9.40. Ciężarówka poruszała się autostradą A4 na odcinku pomiędzy węzłami Godzieszów i Bolesławiec. Do zdarzenia doszło na 39. kilometrze trasy.
Jak podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, kierowca ciężarówki uderzył w bariery energochłonne, a następnie pojazd znalazł się w rowie. Mężczyzna nie przeżył wypadku. Policja przekazała później, że kierowca miał 49 lat.
Więcej szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia podała Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu. Z informacji służb wynika, że uczestnicząca w wypadku Scania przebiła bariery i zjechała po skarpie. Przyczyny tego manewru pozostawały na tym etapie niewyjaśnione.
Wypadek na A4, fot. OSP Osiecznica
Po wypadku na miejscu rozpoczęły się działania policjantów oraz innych służb. Konieczne było zabezpieczenie odcinka autostrady, na którym znajdowała się ciężarówka. Zdarzenie spowodowało poważne problemy z przejazdem zarówno w kierunku Zgorzelca, jak i Wrocławia.
– Policjanci prowadzą na miejscu działania, dwa pasy w kierunku Zgorzelca i jeden w stronę Wrocławia nadal są zablokowane – przekazał Paweł Noga z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.