Tragiczne zderzenie dwóch ciężarówek, sparaliżowany ruch na A4. Zginął 45-letni kierowca
Fot. Policja Śląska / Facebook
Na autostradzie A4 w Katowicach zderzyły się dwa pojazdy ciężarowe. Do tragedii doszło w czwartek nad ranem, na jezdni prowadzącej w stronę Krakowa. Jeden z kierowców najechał na tył poprzedzającego zestawu i zginął na miejscu. Jak przekazała śląska policja, ofiarą jest 45-letni mężczyzna. Służby ogłosiły czarny alert drogowy.
Zdarzenie miało miejsce 13 sierpnia, tuż przed godziną 6:00, na 343. kilometrze katowickiego odcinka A4. Na sygnał ruszyły karetki, straż i patrole, które odgrodziły miejsce wypadku i zaczęły przywracać przejezdność tego newralgicznego fragmentu trasy. Ruch w kierunku Małopolski został sparaliżowany niemal od razu.
Śmiertelne zderzenie ciężarówek w stronę Krakowa
Policja odtworzyła wstępny przebieg wypadku.
„Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 45-letni mężczyzna kierujący samochodem marki Iveco, z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w tył poprzedzającego samochodu ciężarowego, którym kierował 21-letni mężczyzna” – poinformował zespół prasowy śląskiej policji.
Uderzenie w tył poprzedzającego zestawu okazało się dla kierowcy Iveco tragiczne w skutkach. Jak przekazali funkcjonariusze, 45-latek zginął na miejscu. Kierowca drugiej ciężarówki, 21-letni mężczyzna, wyszedł z całego zdarzenia bez obrażeń.
Ze względu na gabaryty obu pojazdów i siłę uderzenia rozbite ciężarówki całkowicie zablokowały przejazd w stronę Krakowa.
Zobacz także: Wielkie promocje na długi weekend w Lidlu. Po promocyjne perełki już ustawiają się kolejki. Czas tylko do jutra
Zablokowana autostrada i wielokilometrowy zator
Po wypadku główna trasa na śląskim odcinku A4 została zamknięta, więc w krótkim czasie utworzył się długi korek. Według ustaleń „Super Expressu” jeszcze przed godziną 7:00 zator w stronę Małopolski sięgał już ponad trzech kilometrów. Żeby trasa nie stanęła zupełnie, drogowcy puścili samochody tymczasowo pasem rozdziału.
Śląska policja ostrzegała podróżujących:
„Autostrada A4 w kierunku Krakowa jest częściowo zablokowana, ruch odbywa się lewym pasem”.
Trasa przepuszczała znacznie mniej aut niż zwykle, a ruchem na miejscu kierowali sami policjanci.
Służby na miejscu i apel o ostrożność
Od świtu na zamkniętym odcinku uwijali się policjanci i pozostałe ekipy ratunkowe. Mundurowi zaapelowali przy tym do kierowców zbliżających się do 343. kilometra A4 o szczególną ostrożność.
„Prosimy o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń służb” – przekazali w alercie drogowym.
Funkcjonariusze przestrzegali także przed gwałtownym hamowaniem u wlotu korka i przypominali, że na drogach szybkiego ruchu trzeba trzymać odpowiedni dystans od poprzednika. Na jezdni wciąż stały rozbite ciężarówki i wozy służb, dlatego kierowców proszono, by zwalniali odpowiednio wcześniej i nie tracili czujności.