Tragedia na weselu w Wadowicach. Zatrzymano 7 osób, jest ruch prokuratury

Fot. Bart Bourdon / Shutterstock, wrzuc.info / Facebook
Interwencja policji w jednym z wadowickich hoteli zakończyła się tragicznie. Po bójce z gośćmi weselnymi zmarł 38-letni mężczyzna. Z relacji, które funkcjonariusze przekazali mediom, oraz z nagrania opublikowanego w sieci wynika, że podczas obezwładniania zatrzymany zgłaszał problemy z oddychaniem. W związku ze sprawą policja zatrzymała siedmiu uczestników wesela, a śledztwo w kierunku pobicia ze skutkiem śmiertelnym prowadzi prokuratura.  

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty 15 sierpnia, podczas zamkniętego przyjęcia weselnego w hotelu. Jak ustaliła policja, 38-latek był zakwaterowany w obiekcie, ale nie należał do grona zaproszonych gości. Jak opisała w rozmowie z „Faktem” oficer prasowa wadowickiej komendy, chodziło o nieznajomego mężczyznę, który nie był zaproszony na wesele, a w hotelu przebywał jako zwykły gość. Mimo to wszedł na salę, gdzie doszło do konfrontacji z weselnikami, która zakończyła się wezwaniem patrolu. Kilka godzin później mężczyzna zmarł w szpitalu.

Awantura w hotelu i bójka z gośćmi
Według asp. Anny Zbroi-Zagórskiej z małopolskiej policji 38-latek zachowywał się natarczywie, zaczepiał uczestników wesela i próbował wynosić alkohol. Goście chcieli wyprosić nieznajomego z sali, ten jednak wrócił do środka i nie reagował na kolejne prośby o opuszczenie pomieszczenia. 

Jak przekazała „Faktowi” asp. sztab. Agnieszka Petek z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, „doszło do sprzeczki słownej, a następnie przerodziło się to w bójkę”. Na miejsce wezwano patrol, który dotarł do hotelu przed północą.

Nagranie z obezwładnienia i reanimacja 38-latka
Po przyjeździe funkcjonariuszy mężczyzna wciąż był silnie pobudzony i nie wykonywał poleceń. 

„Mężczyzna był agresywny wobec policji, bardzo pobudzony, założono mu kajdanki” — relacjonowała w rozmowie z Polsat News asp. Zbroja-Zagórska. 

W internecie pojawiło się wideo z przebiegu zatrzymania. Widać na nim policjantów oraz osobę trzecią przyciskających leżącego mężczyznę do posadzki, a także kobietę, która próbuje odciągnąć jednego z uczestników zajścia. Ze ścieżki dźwiękowej wynika, że 38-latek wielokrotnie krzyczał: 

„Nie mogę oddychać” 

oraz 

„Nie duś mnie”.
Nagranie z obezwładnienia i reanimacja 38-latka
Po przyjeździe funkcjonariuszy mężczyzna wciąż był silnie pobudzony i nie wykonywał poleceń. 

„Mężczyzna był agresywny wobec policji, bardzo pobudzony, założono mu kajdanki” — relacjonowała w rozmowie z Polsat News asp. Zbroja-Zagórska. 

W internecie pojawiło się wideo z przebiegu zatrzymania. Widać na nim policjantów oraz osobę trzecią przyciskających leżącego mężczyznę do posadzki, a także kobietę, która próbuje odciągnąć jednego z uczestników zajścia. Ze ścieżki dźwiękowej wynika, że 38-latek wielokrotnie krzyczał: 

„Nie mogę oddychać” 

oraz 

„Nie duś mnie”.

Chwilę po obezwładnieniu mężczyzna nagle stracił przytomność i doszło u niego do zatrzymania akcji serca. Obecni na miejscu funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli resuscytację i przywrócili poszkodowanemu czynności życiowe. Następnie przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego, który przewiózł mężczyznę do szpitala w Wadowicach. Jak poinformowała Polsat News asp. sztab. Agnieszka Petek, „kilka godzin później zmarł”.

Zatrzymania i prokuratorskie śledztwo
Policjanci wylegitymowali uczestników wesela, zabezpieczyli monitoring i zatrzymali siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 44 lat. Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym. 
Jak zaznaczył prokurator Tomasz Waszczuk, śledczy przystąpią do dalszych czynności dopiero po otrzymaniu wyników sekcji zwłok, które będą kluczowe dla ewentualnych zarzutów. Badania mają ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci oraz sprawdzić, czy w organizmie zmarłego znajdowały się substancje odurzające. Już na etapie interwencji policja nie wykluczała takiego tropu. 

„Niewykluczone, że mógł znajdować się pod wpływem jakichś środków narkotycznych, ponieważ był bardzo pobudzony” — zaznaczyła w rozmowie z „Faktem” asp. sztab. Petek.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *