Zabójstwo 49-latki w Kędzierzynie-Koźlu. Śledczy szukają sprawcy, jest komunikat prokuratury
Zdjęcie poglądowe. Fot. Shutterstock/fotoreporter_112
Tragiczny finał spaceru w Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie). W piątkowy wieczór w lesie niedaleko osiedla Żabieniec odnaleziono ciało 49-letniej kobiety. Na miejsce natychmiast wezwano służby, a przeprowadzone czynności wskazały, że nie był to nieszczęśliwy wypadek. Śledczy ustalili, że kobieta padła ofiarą brutalnego zabójstwa.
Ciało znalazł przypadkowy spacerowicz około godz. 18.30. W pobliżu ofiary znajdował się jej pies. Kobieta mieszkała w niedalekiej okolicy i, jak wynika z dotychczasowych ustaleń, wyszła z czworonogiem na spacer. Sprawca nadal pozostaje nieznany. Prokuratura prowadzi intensywne działania i zwraca się o pomoc do osób, które mogły widzieć coś podejrzanego.
Ciało kobiety znaleziono w lesie. Śledczy zabezpieczyli ślady
Na miejscu zbrodni pracowali policjanci oraz prokurator. Czynności rozpoczęte w piątek trwały do późnych godzin wieczornych. Następnego dnia rano śledczy ponownie pojawili się w lesie, aby dokładnie sprawdzić teren i zabezpieczyć ewentualne dowody.
Na ciele 49-latki ujawniono co najmniej trzy obrażenia. Dwa z nich znajdowały się w okolicy głowy i zostały zadane tępym, twardym narzędziem. Kolejna rana powstała w okolicy biodra i została zadana ostrym przedmiotem.
Ofiara miała rozległe obrażenia, tylko tyle mogę powiedzieć – zaznaczył prok. Stanisław Bar, rzecznik opolskiej prokuratury.
Śledczy nie wykluczają, że narzędziem wykorzystanym podczas ataku mógł być młotek. Dokładne przyczyny śmierci ma pomóc ustalić sekcja zwłok.
Wyszła na spacer z psem. Czworonóg był przy jej ciele
Kobieta mieszkała na pobliskim osiedlu, zaledwie kilkaset metrów od miejsca, w którym doszło do tragedii. W chwili odnalezienia ciała przy 49-latce znajdował się jej pies. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie podczas spaceru doszło do ataku.
Na razie nie wiadomo, czy kobieta została zaatakowana przypadkowo, czy też sprawca wcześniej ją obserwował i znał. Prokuratura podkreśla, że na tym etapie śledztwa nie można przesądzać o motywach zbrodni.