Śmiertelny wypadek pod Tarnobrzegiem z udziałem BMW. 2 osoby nie żyją, 2 poważnie ranne

Fot. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie / Facebook
Dwie osoby zginęły, a dwie zostały ranne w czołowym zderzeniu BMW i Kii na Podkarpaciu. Do tragedii doszło w sobotę rano na drodze krajowej nr 9, na dojeździe do Głogowa Małopolskiego od strony Tarnobrzegu. Jak ustaliła policja, kierowca BMW zderzył się z prawidłowo jadącą Kią podczas wyprzedzania. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.

Do czołowego zderzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia, rano, na dojeździe do Głogowa Małopolskiego od strony Tarnobrzega, na odcinku w kierunku Widełki. Zderzyły się samochody marek BMW i Kia. Siła uderzenia zniszczyła oba auta, a droga została natychmiast zablokowana.

Niebezpieczny manewr kierowcy BMW
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do tragedii doprowadził nieprawidłowo wykonany manewr wyprzedzania. Okoliczności przedstawiła asp. Gabriela Ślońska-Płonka z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

„Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 42-letni kierowca BMW, mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, jadąc w kierunku Kolbuszowej, podczas wyprzedzania ciągu pojazdów zderzył się czołowo z prawidłowo jadącą Kią, którą podróżowali mieszkańcy powiatu tarnobrzeskiego” — przekazała w rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów. 

Kierujący BMW miał zjechać na przeciwny pas ruchu wprost pod nadjeżdżający samochód.

Ewakuacja uwięzionych i bilans ofiar
W wyniku uderzenia pasażerowie Kii zostali uwięzieni we wraku. 

„Strażacy musieli ewakuować z rozbitej Kii trzy osoby” — poinformował bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiej straży pożarnej. 

Autem podróżowały trzy osoby: 39-letni kierowca oraz dwoje pasażerów, 73-letnia kobieta i 78-letni mężczyzna. 

Śmierć na miejscu ponieśli kierowca Kii i 73-letnia pasażerka. Ciężko rannego 78-latka przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a 42-letniego kierowcę BMW zabrała karetka.

Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana, a policja skierowała kierowców samochodów osobowych na objazdy lokalnymi trasami. Drogowcy początkowo szacowali, że utrudnienia mogą potrwać około pięciu godzin. Funkcjonariusze zabezpieczyli w tym czasie ślady i dowody rzeczowe, które pozwolą odtworzyć szczegółowy przebieg zdarzenia w ramach prowadzonego śledztwa. Pełną przejezdność przywrócono po godzinie 14:40.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *