Fagata przyzwyczaiła nas do epatowania nagością i wywoływania skandali, ale tym razem postanowiła wszystkich zaskoczyć. Królowa “niebieskiej platformy” zamieniła kuse bikini na marmury Teatru Wielkiego, a jej obecność wywołała wśród melomanów większe poruszenie niż sama premiera. Jej stylizacja ledwo mieściła się w kanonach elegancji.
Fagata wkracza na salony. “Kultury wyższej” szukała w Teatrze Wielkim
We wtorkowy wieczór, gdy większość warszawiaków odpoczywała po pracy, 25-letnia Fagata postanowiła zażyć nieco kultury wyższej. Marmurowe posadzki Teatru Wielkiego rzadko widują gości o tak barwnej reputacji. W końcu prowokacja w mediach społecznościowych to jej chleb powszedni.
Agata Fąk, znana w sieci z kontrowersji, tym razem zamieniła internetowe dramy na dostojne korytarze Opery Narodowej. Zamiast kolejnej imprezy, jej Instagram zalały relacje z wizyty w świątyni sztuki. To dość nieoczywisty zwrot akcji u gwiazdy, która posiada blisko 2 miliony obserwatorów.
Stylizacja pod lupą. Czerń, futro i głęboki dekolt
Oczywiście stylizacja do opery w wykonaniu celebrytki nie mogła przejść bez echa. Jej dopasowana suknia wieczorowa miała dekolt tak głęboki, że skutecznie odciągał uwagę od tego, co działo się na scenie. Czerń miała dodać klasy, ale kój sukienki krzyczał o atencję.
Reklama
Całość uzupełniła krótka narzutka z włosiem i czarna kopertówka na łańcuszku.. Czyżby zapomniała, że opera rządzi się nieco innym dress codem?