fot. East News, KAPiF
To już oficjalne – po wielu dniach spekulacji i domysłów Pola Wiśniewska zabrała głos. Jej krótkie, ale szczere słowa rozwiały wszelkie wątpliwości.
Rozstanie Poli i Michała, które zaskoczyło wszystkich
Informacja o rozstaniu, którą jako pierwszy przekazał Michał Wiśniewski, spadła na fanów jak grom z jasnego nieba. Artysta nie owijał w bawełnę i postawił sprawę jasno, publikując szczere oświadczenie w mediach społecznościowych.
„Miałem nadzieję, że nie będę musiał takiej story nagrywać, ale oświadczenia są po to, żeby uciąć spekulacje na przyszłość” – rozpoczął swoje nagranie.
W dalszej części nie pozostawił żadnych wątpliwości co do sytuacji:
„Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, zrobię to sam. To jest jedyny komentarz”.
Słowa te odbiły się szerokim echem, bo związek z Polą Wiśniewską przez długi czas uchodził za jeden z bardziej stabilnych w jego życiu. Para wspólnie wychowywała dzieci, dzieliła się codziennością w sieci i wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla nich rodzina.
W swoim oświadczeniu Michał dodał też coś, co wielu uznało za wyjątkowo dojrzałe podejście:
„Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni”.
To zdanie pokazało, że mimo rozstania wciąż zależy mu na spokojnym rozwiązaniu sytuacji. Fani szybko zaczęli reagować, okazując wsparcie i zrozumienie. Jednak jedno pytanie wciąż pozostawało bez odpowiedzi – co na to wszystko Pola?