Poznał guru sekty “Niebo”. Podsumował go w kilku zdaniach

W tym artykule:

Bluszcz poznał guru sekty osobiście
Bluszcz jest wdzięczny za rolę w serialu o sekcie
W latach 90. w Polsce działała kontrowersyjna sekta “Niebo”, na czele której stał Bogdan Kacmajor. Do grupy należał między innymi Sebastian Keller, który po latach opisał swoje doświadczenia w książce “Niebo. Pięć lat w sekcie”. Historia jego życia w sekcie stała się inspiracją do powstania serialu HBO Max “Niebo. Rok w piekle”, który w dramatyczny sposób pokazuje mechanizmy kontroli, manipulacji i emocjonalnego wyzysku, z jakimi mierzyli się młodzi ludzie wciągnięci w działalność grupy.

Wyznania byłej świadek Jehowy. Życie po wyjściu z “niebezpiecznej sekty”

Bluszcz poznał guru sekty osobiście
W serialu “Niebo. Rok w piekle” Przemysław Bluszcz wciela się w postać ojca, który wraz z partnerką walczy o odzyskanie córki wciągniętej w sektę. Aktor przyznał, że w życiu prywatnym obserwował, jak jeden z jego przyjaciół stopniowo wciągał się w działalność sekty.

  • Miałem znajomego, który rzeczywiście w takiej sekcie był i w jakiejś perspektywie czasowej widziałem, jak on coraz bardziej w to wsiąka, jakby go tam wsysało i wciągało, a jednocześnie bardzo go zmieniało. To było trudne bardzo i bardzo mu współczułem, ale też nie potrafiłem mu pomóc. Rozmawialiśmy z przyjaciółmi, ale to była ogromna siła – opowiedział w rozmowie z “Plejadą”.

Bluszcz przyznał, że miał okazję osobiście poznać samego guru sekty “Niebo”, a doświadczenie to było dla niego niezwykle silne i trudne do przeżycia.

  • Poznałem Bogdana Kacmajora. Przyjechał z innymi członkami sekty, bo jechali “odbić” — oni tak to określali — dziewczynę, która uciekła z sekty, żonę jednego z nich i spędziłem z nimi wieczór, było nas tam kilka osób. To rzeczywiście była bardzo charyzmatyczna, mocna postać, bardzo łatwo ferująca wyroki, bardzo łatwo określająca, co jest dobre, co jest złe. Nie dziwiłem się, że można ulec – dodał.

Bluszcz jest wdzięczny za rolę w serialu o sekcie
Przemysław Bluszcz podkreślił w wywiadzie, jak bardzo jest wdzięczny za możliwość zagrania w “Niebo. Rok w piekle”. Ta rola pozwoliła mu nie tylko wejść w trudny, dramatyczny świat osób dotkniętych manipulacją, ale też pokazać widzom, jak ważna jest troska i czujność wobec bliskich, których życie może zostać zniszczone przez wpływ destrukcyjnych grup.

  • Jestem bardzo wdzięczny Bartkowi Blaschke, że mogłem zagrać tę rolę. Ten nasz wątek, czyli wątek rodziców, którzy walczą o córkę, opowiada o tym, że kiedy zło zatruwa, to zatruwa nie tylko kogoś, kto tam jest, ale to zaraża wszystko dookoła, wszystkie relacje dookoła. I to jest też opowieść o rozpadzie rodziny i o tym, jak trzeba być uważnym, czujnym, i jak trzeba być bardzo czułym wobec najbliższych, żeby czegoś na zawsze nie utracić – podsumował w rozmowie z “Plejadą”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *