
Fot. TOMASZ NOWOCINSKI / AGENCJA SE / East News
Nie żyje 45-letni Krzysztof Z., ojciec nastolatka podejrzanego o brutalny atak w ostrołęckiej szkole. Informację o odnalezieniu zwłok potwierdziła „Faktowi” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz. Służby badają okoliczności tragedii, do której doszło w jednym z mieszkań.
Strażacy weszli przez okno. Wstępne ustalenia
Do interwencji doszło, gdy nikt nie otwierał drzwi mieszkania. Na miejsce wezwano policję, ratowników medycznych i straż pożarną.
Do bloku, gdzie mieszkał Krzysztof Z., wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję. Drzwi do mieszkania były zamknięte. Nikt nie reagował na pukanie i wezwanie do otwarcia drzwi. Strażacy weszli do mieszkania przez okno — relacjonowała „Faktowi” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
W środku znaleziono ciało mężczyzny.
Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do samobójczej śmierci. Wstępnie nie stwierdzono udziału osób trzecich — przekazała prokurator.
Śledczy zabezpieczyli ślady i wyjaśniają przebieg zdarzenia.
Odsiadywał wyrok za przemoc domową
Krzysztof Z. zaledwie kilka miesięcy wcześniej opuścił więzienie, gdzie odsiadywał wyrok za znęcanie się nad najbliższymi. Jedną z jego ofiar był własny syn. Przeszłość mężczyzny prokuratura ujawniła tuż po ataku w szkole.
Ojciec Jakuba Z. był skazany za znęcanie się nad rodziną na dwa lata i sześć miesięcy więzienia. Znęcanie się dotyczy także 19-latka i dotyczy bardzo długiego okresu, od 2007 r. do 2023 r. — tłumaczyła prok. Łukasiewicz.
Po wyjściu na wolność wrócił do Ostrołęki i zamieszkał sam. Śledczy odtwarzają teraz jego ostatnie dni i sprawdzają, czy na jego decyzję wpłynęła sytuacja