37-letnia Emilia z Koszalina zaginęła przed miesiącem. Jej mąż Krystian Koprowski opowiedział publicznie o problemach w ich małżeństwie. Mówił też o domniemanym kryzysie psychicznym swojej żony. Brat kobiety zdecydowanie kwestionuje tę relację.
Krystian Koprowski przedstawił swoją wersję wydarzeń podczas rozmowy na kanale internetowym. Opowiadał tam zarówno o stanie Emilii, jak i o próbach ratowania ich związku. Do jego słów odniósł się w rozmowie z „Faktem” Jurek Pałasz, brat zaginionej. Rodzina koncentruje się jednocześnie na poszukiwaniach 37-latki i ponawia apel do osób, które mogą posiadać informacje o jej zaginięciu.
Zaginięcie Emilii z Koszalina. Mąż mówił o domniemanym kryzysie psychicznym
Krystian Koprowski podczas internetowego wywiadu wrócił do problemów, które miały wcześniej pojawiać się w jego małżeństwie. Według jego relacji w kwietniu Emilia miała przechodzić kryzys psychiczny. Mężczyzna mówił również o sytuacji, którą określił jako próbę „zwrócenia na siebie uwagi”.
Z wypowiedzi męża wynikało, że chodziło o próbę samobójczą. Koprowski twierdził, że nie było go wtedy w domu i dlatego wezwał służby. Według jego wersji Emilia miała następnie trafić na terapię, z której szybko wypuszczono ją do domu.
Rodzina zaginionej nie potwierdza jednak takiego przebiegu wydarzeń. Jurek Pałasz jednoznacznie zaprzeczył w rozmowie z „Faktem”, aby jego siostra miała wcześniej problemy psychiczne opisywane przez jej męża.
Brat Emilii krytycznie odniósł się również do samego publicznego opowiadania o tak osobistych sprawach.
– A nawet gdyby, to z szacunku dla niej nie powinien takich rzeczy w ogóle opowiadać – powiedział redakcji
Brat Emilii Koprowskiej zaprzecza słowom jej męża
Jurek Pałasz stwierdził, że nie ma podstaw do potwierdzenia opisywanego przez Krystiana Koprowskiego kryzysu. Podkreślił przy tym, że sam miał bardzo ograniczony kontakt z mężem siostry i widział go tylko raz.
– Nic takiego nie miało miejsca. Trudno mi powiedzieć coś więcej o ich relacji. Ja tego mężczyznę widziałem raz w życiu. Nie wiem, czy to była toksyczna relacja i siostra była jakoś od niego uzależniona. Z pewnością jednak nie miała kryzysu psychicznego. To jest nie do pomyślenia, że on opowiada takie rzeczy. To jest kompletna bzdura. Zresztą, nawet gdyby to była prawda, to byłaby to prywatna sprawa Emilki i on nie miałby prawa tego rozpowiadać – mówił „Faktowi” Jurek Pałasz, brat zaginionej 37-latki.
Z jego wypowiedzi wynika, że nie chce przesądzać o charakterze małżeństwa Emilii i Krystiana. Nie potrafił także powiedzieć, czy relacja mogła być toksyczna albo czy jego siostra była w jakiś sposób uzależniona od partnera. Stanowczo sprzeciwił się natomiast twierdzeniom o jej rzekomym kryzysie psychicznym.
Rodzina zwraca też uwagę na zmianę w kontaktach Emilii z najbliższym otoczeniem po związaniu się z Krystianem. Według przekazanych informacji kobieta odsunęła się od znajomych i rzadziej rozmawiała z członkami rodziny. Brat 37-latki nie przedstawiał jednak na tej podstawie własnych wniosków dotyczących ich małżeństwa.
Rodzina Emilii ponawia apel w sprawie zaginięcia 37-latki
Jurek Pałasz ponownie zaapelował do osób, które mogły spotkać Emilię lub widzieć coś istotnego w dniu jej zaginięcia. Rodzina liczy, że ktoś może przypomnieć sobie szczegół, który wcześniej nie wydawał się ważny.
Bliscy proszą również o sprawdzenie nagrań z prywatnych kamer. Chodzi zarówno o monitoring domowy, jak i urządzenia znajdujące się w samochodach. Rodzina wierzy, że dalsze pokazywanie zdjęć Emilii i ponawianie apeli może doprowadzić do pojawienia się nowych informacji.
Krystian Koprowski przekazał natomiast w internetowej rozmowie, że małżonkowie wcześniej korzystali z mediacji i próbowali ratować swój związek. Od czerwca nie mieszkali już razem. Według niego mimo osobnych miejsc zamieszkania nadal pozostawali parą i regularnie się spotykali.
Jurek Pałasz nie był w stanie potwierdzić ani szerzej skomentować tej części relacji męża swojej siostry. Kontakty Emilii z rodziną były w ostatnim okresie rzadsze. Bliscy nadal koncentrują się na poszukiwaniach i proszą o zgłaszanie wszelkich informacji, które mogą mieć związek z zaginięciem 37-latki.