Marta Nawrocka, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Marta Nawrocka opowiedziała o codzienności swojej najmłodszej córki Kasi. Pierwsza dama podkreśliła, że dziewczynka potrzebuje kontaktu z rówieśnikami. Rodzina prezydencka stara się więc zachować zwykły rytm życia. Nawrocka ujawniła też, jak wyglądają ich wspólne wyjścia poza Pałac.
Objęcie urzędu prezydenta przez Karola Nawrockiego zmieniło codzienność całej rodziny. Pojawiło się więcej oficjalnych spotkań, uroczystości, wyjazdów oraz zainteresowania ze strony opinii publicznej. Marta Nawrocka przekonuje jednak, że życie rodzinne nadal opiera się na zwyczajnych obowiązkach i wspólnych aktywnościach. Szczególne znaczenie ma to w przypadku dzieci pary prezydenckiej.
Marta Nawrocka o córce Kasi. „Potrzebuje kontaktu z rówieśnikami”
Najmłodsza córka Karola i Marty Nawrockich dorasta w nowych dla całej rodziny okolicznościach. Po objęciu przez jej ojca urzędu prezydenta rodzina stała się znacznie bardziej rozpoznawalna, a jej codzienność wiąże się również z oficjalnymi obowiązkami głowy państwa.
Pierwsza dama w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim zwróciła jednak uwagę przede wszystkim na potrzeby Kasi. Jak zaznaczyła, dziewczynka jest w wieku, w którym szczególnie ważny pozostaje kontakt z innymi dziećmi.
– Kasia jest w takim wieku, że ona potrzebuje kontaktu z rówieśnikami i bawić się na placu zabaw – powiedziała Marta Nawrocka w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Rodzice starają się więc, by córka mogła uczestniczyć w zwyczajnych aktywnościach odpowiednich dla dziecka. Wśród nich są wyjścia na plac zabaw czy wspólne zakupy. Z wypowiedzi pierwszej damy wynika, że właśnie takie elementy codzienności mają pozostać obecne w życiu rodziny mimo zmiany związanej z prezydenturą Karola Nawrockiego.
Pierwsza dama o życiu rodziny po objęciu urzędu przez Karola Nawrockiego
Marta Nawrocka przyznała, że nowa rola wiąże się przede wszystkim z większą rozpoznawalnością. Jednocześnie przekonywała, że jej codzienne życie nie zmieniło się w sposób całkowity.
– Czuję się szczęśliwa w Pałacu. Myślę, że moje życie codziennie się nie zmieniło jakoś strasznie, oprócz tego, że jestem bardziej rozpoznawalną osobą – mówiła pierwsza dama w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Jednym z powodów zachowania wcześniejszego rytmu życia są dzieci. Marta Nawrocka jest mamą trojga dzieci i podkreśla, że rodzinne obowiązki nadal wymagają wykonywania wielu zwyczajnych czynności.
– Mamy małe dzieci. One też wymuszają na nas, by żyć tak jak żyliśmy. Chodzić do sklepu, chodzić na zakupy, iść na plac zabaw, iść do kina – opowiadała Marta Nawrocka w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Właśnie takie aktywności mają pozwalać rodzinie zachować elementy codzienności sprzed objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego. Mimo większej liczby oficjalnych wydarzeń i zainteresowania opinii publicznej Nawroccy nadal wychodzą z dziećmi, robią zakupy oraz korzystają z form spędzania czasu, które były obecne w ich życiu wcześniej.
– Pewnie, że tak. Robimy to z Kasią bardzo często – odpowiedziała Marta Nawrocka w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Wspólne zakupy są jednym z przykładów aktywności, z których pierwsza dama nie zrezygnowała po objęciu przez męża urzędu prezydenta. Podobnie jest z wyjściami do kina czy na plac zabaw, o których mówiła wcześniej.
W wypowiedziach Marty Nawrockiej szczególnie wyraźnie pojawia się właśnie wątek najmłodszej córki. Kasia, mimo nowej sytuacji całej rodziny, nadal potrzebuje kontaktu z dziećmi i możliwości zwyczajnej zabawy. Dlatego rodzina prezydencka stara się zachować w jej życiu takie elementy codzienności jak spotkania z rówieśnikami, plac zabaw oraz wspólne wyjścia z rodzicami.