W środkowym Meksyku radosne święto zamieniło się w dramat. Tuż obok kościoła eksplodowały materiały pirotechniczne, w chwili gdy setki wiernych szykowały się do tradycyjnego pokazu ogni. Jak podała agencja Associated Press, powołując się na władze, zginęło co najmniej dziesięć osób, a 64 zostały ranne. Wśród poszkodowanych są dzieci i seniorzy.
Do wybuchu doszło w sobotni wieczór w miejscowości Santa María Canchesdá, w gminie Temascalcingo, leżącej na granicy stanów Meksyk i Michoacán. Według AP mieszkańcy tej liczącej około 66 tys. osób gminy zebrali się przy kościele pod wezwaniem Matki Bożej Światłości (Nuestra Señora de la Luz), by uczcić patronkę wspólnoty i obejrzeć doroczny pokaz fajerwerków, nieodłączny element lokalnej fiesty.
Płonący byk podpalił zapas fajerwerków
Jak podała agencja AFP, uczestnicy uroczystości nieśli tradycyjną kukłę byka ze słomy, z której strzelały race. To właśnie od płonącej figury miał zająć się ogniem większy zapas fajerwerków składowany w jednym z przykościelnych pomieszczeń. Doszło do gwałtownej detonacji.
Według AP siła wybuchu zawaliła ścianę, a jak dodaje AFP, eksplozja wznieciła też pożar na przykościelnym placu. W powietrze wzbiła się chmura dymu i gruzu, a jak informowały lokalne media, część osób została uwięziona pod spadającymi szczątkami. Nagrania, które szybko trafiły do sieci, pokazują dziesiątki ludzi przedzierających się przez pył i rumowisko w poszukiwaniu ocalałych. Oficjalnej przyczyny eksplozji na razie nie ustalono.
64 rannych, 30 w szpitalach. Mieszkańcy pomagali przez całą noc
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, obronę cywilną, policję oraz ratowników medycznych z całego regionu. Z gruzów wydobywano rannych, do usuwania zniszczeń użyto ciężkiego sprzętu, a w dramatycznej, nocnej akcji pomagali także sami mieszkańcy, oświetlając teren dużymi lampami. W wyniku wybuchu zginęło co najmniej dziesięć osób.
Rannych przewieziono do okolicznych szpitali. Spośród 64 poszkodowanych co najmniej 30 wciąż pozostaje pod opieką lekarzy, o czym poinformował Meksykański Instytut Ubezpieczeń Społecznych (IMSS). Wśród rannych są dzieci, młodzież, dorośli i osoby starsze.
Ranni zostali również dwaj miejscowi księża. Diecezja Atlacomulco zapewniła, że duchowni otrzymali niezbędną pomoc, a ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Hierarchowie przekazali kondolencje rodzinom ofiar i wyrazili współczucie wszystkim dotkniętym tragedią. Jak podała AP, Prokuratura Generalna stanu Meksyk wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności katastrofy.