Fot. KPP Sieradz
Do fatalnego wypadku doszło w środowy poranek 2 września na terenie jednej z polskich miejscowości. Samochód ciężarowy potrącił 32-letnią kobietę, która przechodziła przez ulicę. W momencie zdarzenia były z nią jej malutkie dzieci. Niestety, ale jej życia nie udało się uratować. Na miejscu błyskawicznie zjawiły się wszystkie służby oraz prokurator. Trwa ustalanie szczegółów tej tragedii.
Do makabrycznego wypadku doszło w środę, 2 września w miejscowości Uników pod Sieradzem. Młoda kobieta przechodziła przez pasy ze swoimi dziećmi, gdy nagle doszło do tragedii.
Tragiczny wypadek w Łódzkiem. Nie żyje 32-letnia kobieta
Do koszmarnego wypadku drogowego doszło o poranku w środę, 2 września w miejscowości Uników pod Sieradzem (woj. łódzkie). Na miejscu bardzo szybko zadysponowano jednostki ratunkowe, które przystąpiły do akcji ratunkowej.
Z informacji uzyskanych przez mundurowych obecnych na miejscu zdarzenia, wynika, że 32-latka pokonywała jezdnię wraz ze swoimi dziećmi. Niestety, ale w pewnym momencie, w kobietę uderzył samochód ciężarowy.
Z ustaleń wynika, że kobieta z dwojgiem dzieci przechodziła przez jezdnię i została potrącona przez ciężarówkę, którą kierował 28-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego. Niestety kobieta zmarła w wyniku poniesionych obrażeń – podkreśliła w rozmowie z Radiem Eska Agnieszka Kulawiecka z sieradzkiej policji.
Po tragedii pojawił się szereg niesprawdzonych informacji. Jedna z nich dotyczyła miejsca zdarzenia. Jak nieoficjalnie podał „Dziennik Zachodni”, w miejscu wypadku miało nie być widać śladów hamowania ciężarówki. Informacja ta została nieoficjalnie potwierdzona przez źródło gazety.