Nawałnice sparaliżowały Śląsk. Powalone drzewa, awarie prądu i wody

Nawałnice sparaliżowały Śląsk. Powalone drzewa, awarie prądu i wody

Fot. Wojciech Olkuśnik / East News, Grzegorz Zadęcki – Wójt Gminy Świerklaniec / Facebook
Gwałtowne burze, które w nocy z 1 na 2 sierpnia przeszły nad województwem śląskim, wywołały liczne zniszczenia i utrudnienia dla mieszkańców. Jak informują służby ratunkowe, centrum zarządzania kryzysowego oraz samorządowcy, żywioł uszkodził infrastrukturę i pozablokował lokalne drogi. Najmocniej dostało się powiatowi tarnogórskiemu, choć skutki nawałnicy odczuł niemal cały region.

Porywisty wiatr i ulewy dały się we znaki sieciom komunalnym i energetycznym. Wichura łamała drzewa, zrywała dachy i pozostawiła bez prądu setki odbiorców. W Mikołowie piorun unieruchomił miejską przepompownię, przez co bez wody został cały powiat. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Ponad 100 zgłoszeń w jednym powiecie. Strażacy usuwali powalone drzewa
Państwowa Straż Pożarna odnotowała w całym województwie 159 wyjazdów. Zdecydowanie najwięcej pracy było w powiecie tarnogórskim. W wojewódzkim raporcie z niedzielnego poranka figurowało stamtąd 81 zgłoszeń, ale lokalna Komenda Powiatowa PSP w Tarnowskich Górach podała, że łącznie przyjęła ich już ponad 110, a kolejne wciąż napływały.

Pierwsze wezwania zaczęły spływać jeszcze przed godziną 19:00 w sobotę. Jak przekazali strażacy, najwięcej interwencji dotyczyło powalonych drzew, które blokowały drogi oraz uszkadzały posesje, samochody i ogrodzenia. Zdarzały się też uszkodzone budynki i zerwane fragmenty dachów. Najbardziej ucierpiały gmina Świerklaniec, zwłaszcza Nowe Chechło, okolice zalewu Nakło-Chechło i Nakło Śląskie, a także same Tarnowskie Góry, w tym dzielnica Lasowice, Czarna Huta i centrum miasta.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *