Tragedia w Krakowie. Niemowlę straciło rodziców, śledczy ujawnili, w jakim jest stanie
Fot. FotoDax / Shutterstock
Prokuratura Okręgowa w Krakowie oraz personel medyczny przekazali najnowsze informacje o stanie niespełna rocznego chłopca rannego w wypadku na Podgórzu. Dziecko, którego rodzice zginęli po potrąceniu na chodniku, czuje się lepiej, a jego stan lekarze oceniają jako stabilny. Równocześnie śledczy weryfikują wstępne opinie biegłych dotyczące rażącego przekroczenia prędkości przez 26-letniego kierowcę osobówki. Mężczyzna ma w poniedziałek usłyszeć formalny zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.
Chłopiec, który po uderzeniu samochodu walczył o życie w szpitalu, czuje się lepiej.
“Jego stan jest stabilny” – poinformował dziennik “Fakt” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prok. Mariusz Boroń.
Przedstawiciel śledczych uściślił, że przekazany raport medyczny odzwierciedla sytuację z niedzielnego wieczoru, a lekarze planują publikację kolejnych komunikatów.
Śmiertelne potrącenie pieszych na chodniku
Do tragicznego potrącenia doszło w sobotę 22 sierpnia krótko przed godziną 18.00 w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Osobowy Volkswagen Golf wjechał na chodnik u zbiegu ulic Nadwiślańskiej i Solnej, uderzając w spacerującą 32-letnią parę prowadzącą wózek dziecięcy.
Poszkodowani rodzice odnieśli bardzo ciężkie obrażenia. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej oraz transportu do placówki medycznej, oboje zmarli wkrótce po przyjeździe do szpitala.
Niespełna roczne niemowlę okazało się jedyną poszkodowaną osobą, która przeżyła uderzenie i trafiła pod opiekę krakowskich lekarzy. Służby natychmiast zabezpieczyły ślady oraz zapisy okolicznego monitoringu.
Auto jechało 70 km/h w strefie z ograniczeniem do 30
Wstępne ekspertyzy służb wskazują, że bezpośrednią przyczyną katastrofy była rażąco nadmierna prędkość pojazdu. Z pierwszych oględzin wynika, że kierowca mógł poruszać się z prędkością około 70 km/h w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
“To są wstępne, ustne i niepotwierdzone procesowo ustalenia z biegłym do spraw wypadków” – przekazał „Faktowi” prok. Mariusz Boroń.
Według ustaleń medialnych 26-letni Hubert B. odebrał samochód zaledwie miesiąc przed tragedią.
W wyniku niedostosowania prędkości do warunków drogowych mężczyzna stracił kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do gwałtownego zjechania na chodnik.
Poważny wypadek na S6. Zderzyły się dwa auta, lądował śmigłowiec LPR
Czytaj dalej
Tragiczny wypadek na Mazowszu. 20-latek zginął w zderzeniu z ciężarówką
Czytaj dalej
Trzeźwy kierowca usłyszy prokuratorskie zarzuty
Za kierownicą Volkswagena siedział 26-letni Hubert B., zameldowany w województwie mazowieckim. W aucie podróżowały z nim łącznie trzy osoby, w tym jego partnerka. Badanie alkomatem przeprowadzone przez funkcjonariuszy policji wykazało, że kierujący był trzeźwy.
Prokuratura zaplanowała doprowadzenie mężczyzny na przesłuchanie na poniedziałek. Śledczy przygotowują wobec niego zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Po formalnym złożeniu wyjaśnień przez podejrzanego zapadną decyzje w sprawie ewentualnego skierowania do sądu wniosku o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
O AUTORZE
Krzysztof Idziak
Redaktor Goniec
Redaktor portalu Goniec (Grupa Iberion). Student ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie łączy wiedzę ekonomiczną z analizą procesów politycznych. Od listopada 2025 roku zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach Goniec i BiznesINFO, gdzie przygotowuje materiały dotyczące bieżących wydarzeń.Obszary specjalizacji: ekonomia, polityka, nowe technologie i AI, wydarzenia bieżące.W pracy dziennikarskiej skupia się na analizie informacji bieżących oraz zagadnieniach rynkowych i politycznych. Prywatnie interesuje się muzyką, socjologią i psychologią.
PiS postawił na “złego konia”? Na szczycie nagłe przetasowania. Nowy sondaż nie pozostawia złudzeń
Poważny wypadek w Przygłowie. Kilkuletni chłopiec został ciężko ranny
Wypadek 2 samochodów na S8. 2 osoby nie żyją, 1 ranna. Droga zablokowana
Śmiertelny wypadek na Pomorzu. Droga całkowicie zablokowana, trwa akcja służb
Śmiertelny wypadek pod Tarnobrzegiem z udziałem BMW. 2 osoby nie żyją, 2 poważnie ranne
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić