Tragiczny wypadek na Bielanach. Nie żyje kobieta potrącona przez śmieciarkę

Tragiczny wypadek na Bielanach. Nie żyje kobieta potrącona przez śmieciarkę

Fot. Soft Light, Grand Warszawski / Shutterstock
We wtorkowy poranek na jednym z osiedli warszawskich Bielan doszło do tragicznego wypadku. Podczas manewru śmieciarki śmiertelnie potrącona została kobieta. Mimo natychmiastowej interwencji wezwanych na miejsce służb ratunkowych jej życia nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają teraz policjanci pod nadzorem prokuratora.  

Do wypadku doszło 25 sierpnia. Zawiadomienie wpłynęło do służb tuż przed godziną 11:00. Na drodze wewnętrznej przy ulicy Kochanowskiego, w pobliżu bloku 10A, pojazd komunalny potrącił pieszą. Mimo natychmiastowej interwencji ratowników życia kobiety nie udało się uratować.

Do tragedii doszło przy śmietniku
Ze wstępnych ustaleń wynika, że śmieciarka podjeżdżała tyłem pod osiedlowy boks na odpady. Ten rutynowy manewr tym razem zakończył się tragicznie, gdy w trakcie cofania za pojazdem znalazła się piesza.

„Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas manewru cofania śmieciarki, z nieznanych powodów za pojazdem znalazła się kobieta. Maszyna ją przejechała. Ofiara zginęła na miejscu” – przekazał mł. asp. Paweł Chmura z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak podkreślają śledczy, na tym etapie nie sposób jeszcze jednoznacznie stwierdzić, dlaczego kobieta znalazła się bezpośrednio za cofającym pojazdem.

Kierowca był trzeźwy, trwa ustalanie okoliczności
Pojazdem kierował około 30-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, a kierujący miał również ważne uprawnienia. Na czas działań służb i pracy techników osiedlową uliczkę wyłączono z ruchu, a teren zabezpieczyli strażacy. Przez wiele godzin pracowali na nim policjanci nadzorowani przez prokuratora.

Funkcjonariusze wciąż ustalają tożsamość zmarłej, której wieku na razie nie podano. Śledczy będą teraz odtwarzać dokładny przebieg zdarzenia i wyjaśniać, w jakich okolicznościach kobieta znalazła się za cofającym pojazdem. Na obecnym etapie nie przesądza się o odpowiedzialności którejkolwiek ze stron, a kluczowe znaczenie będą miały oględziny miejsca oraz zabezpieczone ślady.

Przeprowadzała rower przez jezdnię, nagle doszło do najgorszego. Tragedia w Tarnowie
Czytaj dalej

Tragiczne odkrycie w Krakowie. Na zaroiło się od służb, trwa śledztwo prokuratury
Czytaj dalej
Powracający scenariusz i pułapka martwego pola
Do podobnych tragedii dochodzi w Polsce niestety regularnie. Tylko w Warszawie w ostatnich latach kilkukrotnie zdarzało się, że piesi ginęli podczas manewrów wykonywanych przez śmieciarki, na osiedlowych drogach i przy śmietnikach. Wynika to w dużej mierze ze specyfiki tych pojazdów, które mają rozległe martwe pola.

Właśnie dlatego procedury zalecają w takich sytuacjach szczególną ostrożność, a nierzadko również udział drugiego członka załogi, który asekuruje manewr z zewnątrz. Czy w tym przypadku zasady bezpieczeństwa zostały zachowane, będą musieli ustalić śledczy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *