Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. fotoreporter_112/Shutterstock
W niedzielę 30 sierpnia w Turbi doszło do awaryjnego lądowania samolotu szkoleniowego. Na miejscu pojawiły się służby ratownicze. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Okoliczności awaryjnego lądowania nie są jeszcze znane.
Informację o zdarzeniu potwierdził zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Do awaryjnego lądowania doszło w niedzielę po południu. Na miejscu rozpoczęły się działania strażaków oraz ratowników medycznych. Służby na razie przekazały jedynie podstawowe informacje dotyczące zdarzenia.
Awaryjne lądowanie samolotu szkoleniowego w Turbi
Do zdarzenia doszło w niedzielę 30 sierpnia w Turbi. Samolot szkoleniowy musiał awaryjnie lądować, a po otrzymaniu informacji na miejsce skierowano służby.
Zdarzenie potwierdził redakcji Echo Dnia zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Najważniejszą przekazaną dotychczas informacją jest brak osób poszkodowanych.
– Potwierdzam, że faktycznie jest zdarzenie. To było awaryjne lądowanie samolotu szkoleniowego. Na miejscu są strażacy i załoga ratownictwa medycznego, prowadzone są działania – przekazał redakcji Echo Dnia zespół prasowy KWP w Rzeszowie.
Na tym etapie służby nie przekazały informacji wskazujących, aby ktokolwiek odniósł obrażenia. Działania na miejscu nadal jednak trwają.
Strażacy i ratownicy pracują na miejscu zdarzenia
Po awaryjnym lądowaniu do Turbi skierowano strażaków oraz załogę ratownictwa medycznego. Służby prowadzą działania związane ze zdarzeniem, jednak ich dokładny zakres nie został jeszcze podany.
Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie nie informuje na razie o szczegółowym przebiegu awaryjnego lądowania. Nie są również znane okoliczności, które doprowadziły do konieczności wykonania takiego manewru.
Dotychczas potwierdzono jedynie, że zdarzenie dotyczyło samolotu szkoleniowego. Nie przekazano natomiast informacji dotyczących konkretnego typu maszyny.