Donald Tusk, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Rosyjski senator Władimir Dżabarow ostro zaatakował Donalda Tuska. Powodem były słowa premiera Polski o wysadzeniu gazociągu Nord Stream. Tusk skrytykował Niemcy za zatrzymanie Wołodymyra Żurawlowa. Do wypowiedzi polskiego premiera odniósł się również Kreml.
Sprawa dotyczy podejrzanego o udział w wysadzeniu gazociągu Nord Stream Wołodymyra Żurawlowa. Donald Tusk zabrał głos w związku z jego zatrzymaniem przez Niemcy. Premier przedstawił przy tym swoje stanowisko wobec osób podejmujących działania po rosyjskiej napaści na ich kraj. Jego wypowiedź wywołała ostrą reakcję przedstawicieli Rosji.
Donald Tusk o Nord Stream. Skrytykował działania Niemiec
Donald Tusk odniósł się do zatrzymania Wołodymyra Żurawlowa, podejrzanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Polski premier jasno skrytykował działania strony niemieckiej w tej sprawie.
– Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji, kiedy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania – powiedział Donald Tusk.
Szef polskiego rządu podkreślił jednocześnie, że nie zamierza zmieniać swojego stanowiska. Wskazał też, kto jego zdaniem powinien ponosić odpowiedzialność polityczną za powstanie Nord Stream.
– Ja tu zdania nie zmienię i uważam, że wstydzić powinni się ci, którzy wybudowali ten gazociąg, a nie ci, którzy go unieruchomili – dodał premier.
Te słowa stały się bezpośrednim powodem reakcji ze strony Rosji. Szczególnie ostro odpowiedział na nie rosyjski senator Władimir Dżabarow, który nie ograniczył się do krytyki stanowiska polskiego premiera.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/tusk-o-zatrzymaniu-podejrzanego-ws-nord-stream-ostra-reakcja-rosyjskiego-senatora-na-slowa-premiera-wk-wwi-210826