Gwałtowna nawałnica przeszła w poniedziałkowe popołudnie 3 sierpnia nad Małopolską, powodując spore zniszczenia w budynkach i drzewostanie. Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna oraz serwis Małopolska Alarmowo, wichura uszkodziła między innymi budynek szkoły. Na miejscu wciąż pracują służby ratunkowe.
Najgroźniej było w Lubniu, gdzie silny podmuch poderwał poszycie dachu miejscowej szkoły podstawowej. W krótkim czasie strażacy odebrali około 20 zgłoszeń z gmin Lubień, Pcim i Dobczyce i od razu przystąpili do usuwania skutków załamania pogody.
Zerwany dach szkoły w Lubniu
Najpoważniejsze szkody wiatr wyrządził właśnie w szkole podstawowej w Lubniu, gdzie natychmiast pojawiły się zastępy straży pożarnej.
„W Lubniu została zerwana połać dachowa szkoły podstawowej o powierzchni ok. 60 mkw. Teren jest zabezpieczany. Nikogo nie było w budynku, nie ma osób poszkodowanych” — poinformował mł. kpt. inż. Bartłomiej Bednarz, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myślenicach.
Ratownicy zajęli się przede wszystkim zabezpieczeniem zerwanego dachu, żeby wiatr i deszcz nie zniszczyły wnętrza szkoły. Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej.
Powalone drzewa i zablokowane drogi w trzech gminach
Nawałnica nie oszczędziła też pozostałej części powiatu. Stanowisko kierowania przyjęło łącznie około 20 zgłoszeń z gmin Lubień, Pcim i Dobczyce, a większość z nich dotyczyła powalonych drzew.
„Zgłoszenia dotyczą głównie drzew powalonych na samochody, jezdnie. Wpłynęło też kilka zgłoszeń o potrzebie wypompowania wody” — dodał rzecznik myślenickiej straży.
Złamane konary stwarzały realne zagrożenie dla kierowców i blokowały przejazd. Strażacy krok po kroku udrażniali kolejne odcinki dróg, usuwając wiatrołomy i zabezpieczając uszkodzone auta.
Podtopienia i finał akcji ratowniczej
Ulewny deszcz sprawił, że trzeba było też odpompowywać wodę z zalanych piwnic i prywatnych posesji. Służby realizowały zgłoszenie za zgłoszeniem, starając się jak najszybciej ograniczyć skutki nawałnicy.