Pensja Jurka Owsiaka ujawniona. To potężna machina biznesowa

Podczas gdy miliony Polaków ze łzami w oczach wrzucają ostatnie drobne do puszek, w kuluarach wrze od pytań o prywatny majątek lidera tego zamieszania. Jerzy Owsiak od lat budzi skrajne emocje, a rekordowy wynik 33. Finału – ponad 289 mln złotych – tylko podgrzewa atmosferę. Czy Dyrygent największej orkiestry świata faktycznie dorobił się fortuny na pomaganiu?

Pensja Jurka Owsiaka ujawniona. To potężna machina biznesowa
Wokół zarobków szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy narosło więcej legend niż wokół Bursztynowej Komnaty. Czas raz na zawsze przeciąć spekulacje. Najważniejsza informacja, która wciąż wielu umyka: Jerzy Owsiak nie pobiera ani złotówki pensji bezpośrednio z Fundacji WOŚP. Pracuje tam jako wolontariusz. Gdzie więc leży klucz do jego finansów?

W spółce Złoty Melon. To nie jest mały sklepik z koszulkami, ale potężna maszyna biznesowa, która w 100 proc. należy do Fundacji. Firma zatrudnia 31 osób, a jej koszty operacyjne sięgają bagatela 54,6 mln złotych. To tutaj Owsiak zasiada na fotelu prezesa. Zgodnie z najnowszymi sprawozdaniami, w 2024 roku jego łączne wynagrodzenie wyniosło 333 397,94 zł brutto.

Co to oznacza w praktyce? Średnia miesięczna pensja “głównego dyrygenta” wynosi około 27,8 tys. złotych brutto. Warto dodać, że imperium, którym zarządza, rośnie w siłę – przychody Złotego Melona skoczyły o ponad 4 proc., osiągając poziom 60,6 mln złotych. Sam zainteresowany wielokrotnie tłumaczył ten mechanizm, ucinając plotki o “pieniądzach z puszki”:

Ja, Jerzy Owsiak, w ogóle nie pobieram pensji z Fundacji WOŚP. Mam natomiast pensję w należącej do fundacji spółce Złoty Melon, w której jestem prezesem zarządu.

.

Zbliżenie na twarz Jerzego OwsiakaPiętka Mieszko/AKPA

Reklama

“Żałosna” emerytura i energia nastolatka. Owsiak ma 72 lata i nie zwalnia

Energii mógłby mu pozazdrościć niejeden dwudziestolatek. Dlaczego zamiast odpoczywać, wciąż pracuje na kilku etatach? Odpowiedź może tkwić w systemie emerytalnym, który potraktował go bezlitośnie.

Reklama

. Dla twórcy jednej z największych akcji charytatywnych na świecie to kwota wręcz upokarzająca. Owsiak nie gryzł się w język:

Reklama

To jest po prostu żałosne, jest bardzo złe, jest bardzo niedobre. Wyszło 800 zł. To słabo wygląda.

Taka “głodowa” emerytura to z pewnością potężna motywacja, by nie składać broni. Domowy budżet Owsiaka ratują więc nie tylko zarobki w Złotym Melonie, ale też honoraria za audycje radiowe, wykłady motywacyjne czy sprzedaż książek.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *