Groźny wypadek autobusu na Podkarpaciu. Trzy osoby w szpitalu, na miejscu lądował śmigłowiec LPR

W środę rano w miejscowości Prusiek w powiecie sanockim autobus zjechał z drogi i dachował. Pojazdem podróżowały cztery osoby, a trzy z nich, w tym kierowca, trafiły do szpitala. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Wypadek autobusu w Prusieku. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Do wypadku doszło w środę rano w miejscowości Prusiek w gminie Sanok. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godziny 9:25. To właśnie wtedy na jednej z dróg powiatowych autobus nagle zjechał z jezdni, co doprowadziło do bardzo groźnej sytuacji na trasie. Na miejsce niemal natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe, ponieważ pierwsze informacje wskazywały, że mogło dojść do poważnych obrażeń wśród osób podróżujących pojazdem.

W działania zaangażowano strażaków z kilku jednostek. Na miejscu pracowały zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Kostarowiec i Niebieszczan, a także strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sanoku. Oprócz tego zadysponowano zespoły ratownictwa medycznego oraz policję, która rozpoczęła ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne okazało się również wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Akcja ratunkowa trwała przez dłuższy czas, a teren zabezpieczano tak, by umożliwić ratownikom bezpieczne prowadzenie działań i udzielanie pomocy poszkodowanym.

Autobus dachował po zjechaniu z drogi w powiecie sanockim
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący autobusem z nieznanych jeszcze przyczyn stracił panowanie nad pojazdem lub zjechał z drogi. Autobus opuścił jezdnię, po czym doszło do dachowania. Pojazd przewrócił się na dach, jednak na tym nie zakończył się jego ruch. Ostatecznie autobus ponownie stanął na kołach.

Według informacji przekazanych przez Polskie Radio Rzeszów, autobusem podróżowały cztery osoby. Za kierownicą siedział 67-letni kierowca, a oprócz niego w pojeździe znajdowało się troje pasażerów. Po wypadku konieczne było przebadanie uczestników zdarzenia oraz udzielenie im pomocy medycznej.

Służby sprawdzały również stan trzeźwości kierowcy. Jak podało Polskie Radio Rzeszów, mężczyzna był trzeźwy. To oznacza, że przyczyny wypadku będą analizowane pod innym kątem. Śledczy będą teraz ustalać, czy wpływ na zdarzenie mogły mieć warunki drogowe, stan techniczny pojazdu albo nagłe problemy zdrowotne kierującego.

Trzy osoby ranne po dachowaniu autobusu w gminie Sanok
W wyniku dachowania autobusu poszkodowane zostały trzy osoby. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o przewiezieniu ich do szpitala. Wśród rannych znalazł się również kierowca pojazdu. Na ten moment nie przekazano szczegółowych informacji dotyczących obrażeń uczestników zdarzenia, jednak sam przebieg wypadku wskazuje, że sytuacja mogła zakończyć się znacznie tragiczniej.

Obecność śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego świadczyła o tym, że służby od początku traktowały zdarzenie jako bardzo poważne. Tego typu interwencje podejmowane są przede wszystkim wtedy, gdy istnieje ryzyko ciężkich obrażeń albo konieczny jest szybki transport poszkodowanych do specjalistycznych placówek medycznych.

Policjanci pracujący na miejscu zabezpieczali ślady i prowadzili czynności mające pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu wypadku. Dopiero po zakończeniu działań możliwe będzie ustalenie, co dokładnie doprowadziło do zjazdu autobusu z jezdni i dachowania pojazdu na drodze w Prusieku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *