Wypadek trzech samochodów sparaliżował ruch na autostradzie A4 w kierunku Katowic. Jak informują służby drogowe i strażacy, w miejscowości Brzezimierz doszło do groźnego zderzenia, które całkowicie odcięło przejazd główną trasą regionu. Na miejscu wciąż trwają intensywne prace nad udrożnieniem jezdni i usunięciem rozbitych pojazdów.
Trzy auta rozbite pod Brzezimierzem
Kierowcy utknęli w wielokilometrowym zatorze
Czarne godziny na autostradzie A4
Trzy auta rozbite pod Brzezimierzem
Do zdarzenia doszło w piątkowe południe na 178. kilometrze autostrady, niedaleko Wrocławia. Jak przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w kolizji uczestniczyły trzy pojazdy: ciężarówka, furgonetka oraz samochód osobowy.
Strażacy z OSP KSRG Wierzbno, którzy jako jedni z pierwszych dotarli na miejsce, opublikowali zdjęcia zniszczonych aut, na których widać wyrwane koło w dostawczym mercedesie oraz zmiażdżony przód osobówki.
Choć widok rozbitych wraków jest drastyczny, służby uspokajają, że w tym zdarzeniu nikt nie został ranny. Największe straty, poza samymi pojazdami, odnotowano w infrastrukturze drogowej, gdzie zniszczeniu uległy bariery energochłonne. Policja obecnie wyjaśnia, jak doszło do tego, że auta zderzyły się na prostym odcinku drogi.
Kierowcy utknęli w wielokilometrowym zatorze
Skutki zderzenia natychmiast odczuły tysiące kierowców podróżujących w stronę Katowic. Początkowo oba pasy ruchu były całkowicie nieprzejezdne, co doprowadziło do powstania ogromnego zatoru. Zgodnie z komunikatem GDDKiA, z czasem udało się udrożnić pas prawy, jednak ruch odbywa się tam w bardzo wolnym tempie, często z wykorzystaniem pasa awaryjnego.
Zarządca drogi szacuje, że utrudnienia na tym odcinku mogą potrwać co najmniej do godziny 15:40. Służby apelują o cierpliwość i, jeśli to możliwe, zjazd z autostrady na wcześniejszych węzłach, by ominąć zator drogami lokalnymi przez Oławę.
Monitoring drogowy pokazuje, że korek wciąż rośnie, a ekipy techniczne mają utrudniony dostęp do uszkodzonych barier ze względu na natężenie ruchu.