Świąteczne spotkanie zakończyło się dramatem. Są ofiary
Radosna atmosfera wielkanocnego poranka w jednej chwili ustąpiła miejsca przerażeniu i chaosowi. W trakcie lokalnej zabawy na świeżym powietrzu w Niemczech doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego życie straciły trzy osoby, w tym małe dziecko. Kilku uczestników odniosło obrażenia. Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe, a świadkowie długo nie mogli otrząsnąć się z szoku po tym, co zobaczyli.
Dramat podczas wielkanocnego wydarzenia
Ofiary zdarzenia, wśród nich niemowlę
Chwila grozy w lesie. Silny podmuch wiatru doprowadził do tragedii
Do zdarzenia doszło w niedzielę rano, 5 kwietnia, w rejonie Mittelangeln-Satrupholm, niedaleko Flensburga w Szlezwiku-Holsztynie. W zalesionej okolicy odbywała się tradycyjna wielkanocna zabawa, w której uczestniczyło około 50 osób – głównie mieszkańców oraz pracowników pobliskiego ośrodka opiekuńczego SterniPark. Uczestnicy wspólnie poszukiwali ukrytych pisanek.
Około godziny 11 sytuacja nagle przybrała dramatyczny obrót. Potężne drzewo, mające około 30 metrów wysokości, przewróciło się i runęło wprost na zgromadzonych ludzi. Kilka osób zostało uwięzionych pod jego ciężarem, nie mając możliwości ucieczki. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową z udziałem ponad 80 ratowników oraz dwóch śmigłowców.
Bilans tragedii okazał się tragiczny. Na miejscu zginęły dwie młode kobiety – 16-latka oraz 21-latka. Wydarzenie, które miało być okazją do wspólnego świętowania, zamieniło się w koszmar, pozostawiając uczestników w głębokim wstrząsie i żałobie.