Do groźnego wypadku doszło w sobotni poranek na drodze krajowej nr 17 w powiecie puławskim. Jak informuje stacja TVN24, na miejscu interweniowały liczne zastępy straży pożarnej oraz policja. Służby badają obecnie przebieg zdarzenia, do którego doszło na łuku drogi.
Przebieg porannego zdarzenia w Sielcach
Tragiczny bilans wypadku na Lubelszczyźnie
Przyczyny zdarzenia i apel policji
Przebieg porannego zdarzenia w Sielcach
Zdarzenie miało miejsce około godziny 6:30 na drodze krajowej nr 17, na odcinku pomiędzy Kurowem a Sielcami w powiecie puławskim. Kierujący samochodem marki Audi 23-letni mieszkaniec Dęblina stracił panowanie nad pojazdem podczas pokonywania łuku drogi.
Według informacji przekazanych przez TVN24, auto z dużą siłą uderzyło w pobocze, a następnie dachowało. Na miejsce natychmiast zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz patrole policji.
Funkcjonariusze zabezpieczyli teren, a ratownicy podjęli próbę udzielenia pomocy poszkodowanemu mężczyźnie, który znajdował się wewnątrz rozbitego wraku. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca podróżował sam
Tragiczny bilans wypadku na Lubelszczyźnie
Pomimo błyskawicznej interwencji służb i przeprowadzonej na miejscu reanimacji, życia 23-letniego kierowcy nie udało się uratować. Jak potwierdził w rozmowie z TVN24 podkomisarz Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, młody mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia w wyniku odniesionych obrażeń.
„Pomimo przeprowadzonej reanimacji, 23-latek z Dęblina zmarł na miejscu” – poinformował funkcjonariusz.
Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok, co ma pozwolić na dokładne ustalenie bezpośredniej przyczyny zgonu.
Przyczyny zdarzenia i apel policji
Śledczy pracujący pod nadzorem prokuratury wyjaśniają teraz wszystkie szczegółowe okoliczności, które doprowadziły do tego tragicznego finału. Funkcjonariusze sprawdzają między innymi stan techniczny wraku pojazdu oraz warunki drogowe, jakie panowały w Sielcach wczesnym rankiem w Wielką Sobotę.
Jako prawdopodobną przyczynę tragedii policja wskazuje nadmierną prędkość.
„Pamiętajmy o tym, że w dalszym ciągu nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Dlatego wyruszając w podróże świąteczne zdejmijmy nogę z gazu. Lepiej dojechać kilka minut później niż wcale” – apeluje funkcjonariusz.
Policja zapowiedziała wzmożone kontrole na trasach w całym regionie, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w nadchodzących dniach.