Ekstremalne zjawiska pogodowe dotarły na Sycylię, wywołując chaos w regionach często odwiedzanych przez turystów z Polski. Cyklon Harry przyniósł intensywne ulewy, porywisty wiatr i wzburzone morze, zmuszając władze do wprowadzenia najwyższego stopnia alertu. Ambasada RP w Rzymie wydała pilne ostrzeżenia dla polskich obywateli, apelując o zachowanie szczególnej ostrożności.
Sycylia w stanie alarmu pogodowego
Polacy i turyści w obliczu cyklonu Harry
Ambasada RP ostrzega przed niebezpieczeństwem
Zniszczenia i utrudnienia na Sycylii, Sardynii i w Kalabrii
Sycylia w stanie alarmu pogodowego
Na Sycylii ogłoszono najwyższy stopień alertu pogodowego, który obejmuje głównie centralne i wschodnie części wyspy. Meteorolodzy prognozują intensywne opady deszczu, które w niektórych miejscach mogą przekroczyć 300 mm w ciągu zaledwie 48 godzin. Towarzyszyć im będą silne burze z gradem oraz wiatr osiągający prędkość do 120 km/h. Taka sytuacja stwarza poważne zagrożenie dla mieszkańców, infrastruktury i komunikacji lokalnej.
W związku z niebezpiecznymi warunkami pogodowymi władze 200 gmin uruchomiły kryzysowe centra operacyjne, które koordynują działania ratunkowe i monitorują rozwój sytuacji. Na wypadek powodzi i innych zagrożeń w stanie gotowości pozostaje personel Obrony Cywilnej, straż pożarna oraz ochotnicy, gotowi do natychmiastowej interwencji. Lokalne służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń ratowników.
Władze 150 miast zdecydowały się na czasowe zamknięcie szkół i instytucji publicznych, w tym parków, cmentarzy i obiektów sportowych. Dodatkowo mieszkańcom zalecano pozostanie w domach, aby uniknąć ryzyka wypadków spowodowanych silnym wiatrem i podtopieniami. W rejonach nadmorskich, takich jak Marzamemi, Capo Mulini czy Santa Maria La Scala, podjęto ewakuację osób mieszkających w pobliżu wybrzeża, aby zminimalizować zagrożenie związane z podnoszącym się poziomem morza oraz ewentualnymi sztormami.
Polacy i turyści w obliczu cyklonu Harry
Pomimo zimowego okresu, w styczniu Sycylię odwiedza coraz więcej polskich turystów. Dane biura podróży eSky.pl wskazują, że niemal 28 proc. wszystkich rezerwacji w tym miesiącu dotyczy wyjazdów na tę włoską wyspę. Co więcej, liczba rezerwacji w styczniu 2026 roku wzrosła o 194 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – informuje Mateusz Dul, ekspert biura podróży. Tak duży wzrost pokazuje, że Sycylię postrzega się nie tylko jako cel wakacyjny latem, ale również jako miejsce atrakcyjne do zwiedzania zimą, mimo mniej sprzyjającej pogody.
Polscy turyści przebywający obecnie na wyspie relacjonują dramatyczne warunki atmosferyczne.
– Wczoraj jak poszłam do sklepu, to było jak za czasów koronawirusa. Pusto kompletnie, ludzi nigdzie nie było widać – opisuje w rozmowie z WP Agnieszka Maj, mieszkająca w Mesynie.
Jej relacja pokazuje, że nie tylko turyści, ale również mieszkańcy nie uniknęli skutków niekorzystnej pogody, a codzienne życie w niektórych regionach wyspy zostało znacząco utrudnione. Najbardziej dotknięta przez niepogodę okazała się wschodnia część Sycylii, w tym okolice Katanii.
– Cyklon zdecydowanie mocniej uderzył we wschodnią część wyspy, czyli rejony Katanii, gdzie fale przy brzegu sięgały nawet 9 m. Tam właśnie część mieszkańców posiadająca domy przy wybrzeżu została ewakuowana, ale mogą już powracać do domów – oceniła w rozmowie z WP Pamela Ślufińska, organizatorka wyjazdów na wyspę.
To potwierdza, że lokalne władze podjęły szybkie działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom i turystom, a sytuacja, choć poważna, zaczyna się stabilizować.