W sobotni poranek nad Ukrainą rozległy się eksplozje, a systemy obrony powietrznej zostały postawione w stan najwyższej gotowości. W odpowiedzi na eskalację działań wojennych po drugiej stronie granicy, w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiły się wojskowe samoloty. Co wydarzyło się tej nocy?
Zmasowany atak na Kijów
W nocy z piątku na sobotę oraz w sobotni poranek Rosja przeprowadziła jeden z największych ataków na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji. Siły powietrzne Ukrainy ostrzegały o grupach dronów bojowych i rakiet zmierzających w kierunku kraju, a także o startujących z Rosji myśliwcach MiG-31, zdolnych do przenoszenia pocisków hipersonicznych Kindżał.
Po godzinie 6:30 czasu ukraińskiego w wielu obwodach ogłoszono alarm powietrzny. Media donosiły o „serii potężnych eksplozji” w Kijowie. Mieszkańcy usłyszeli apel szefa kijowskiej administracji, Tymura Tkaczenki: „W stolicy działa obrona przeciwlotnicza. Pozostańcie w schronach”.