Tragedia w środowe popołudnie. Nie żyje 22-latek, w akcji wszystkie służby

W środę, 18 marca, około godziny 15:20 w miejscowości Słupów (powiat miechowski) samochód osobowy wypadł z drogi powiatowej nr 1225 i dachował. Spośród trzech podróżujących mężczyzn jeden – 22-latek – nie przeżył wypadku. Pozostałe dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Okoliczności zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratora.

Przebieg wypadku
Śmierć 22-latka mimo reanimacji
Dochodzenie pod nadzorem prokuratora
Przebieg wypadku
Kierowca z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Siła uderzenia była na tyle duża, że na miejscu konieczna okazała się interwencja kilkudziesięciu ratowników. 

„Na miejsce zadysponowaliśmy około 20 strażaków, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego” – poinformował kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. 

Na czas akcji ratowniczej i zabezpieczania śladów trasa została całkowicie zablokowana na kilka godzin, co wymusiło wprowadzenie lokalnych objazdów.

Śmierć 22-latka mimo reanimacji
Najpoważniej poszkodowany był najmłodszy z pasażerów — 22-letni mężczyzna, który w chwili wypadku znajdował się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. 

Ratownicy medyczni oraz strażacy natychmiast podjęli intensywną próbę przywrócenia jego funkcji życiowych, jednak pomimo zaangażowania specjalistycznego sprzętu i śmigłowca LPR, wysiłki okazały się bezskuteczne. 

„Pomimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, lekarz stwierdził zgon jednego z poszkodowanych” – przekazał kapitan Hubert Ciepły. 

Dwie pozostałe osoby podróżujące samochodem przeżyły zdarzenie — po udzieleniu niezbędnej pomocy na miejscu zostały przetransportowane do szpitala w celu dalszej diagnostyki i hospitalizacji.

Dochodzenie pod nadzorem prokuratora
Po zakończeniu akcji ratowniczej na miejscu zdarzenia niezwłocznie rozpoczęły się czynności śledcze z udziałem technika kryminalistyki. Śledczy analizują zebrane dowody i badają m.in. hipotezy nadmiernej prędkości oraz złego stanu technicznego pojazdu. 

„Przyczyny wypadku będą ustalane przez policję” – zaznaczył rzecznik małopolskiej straży pożarnej. 

Ślady hamowania, uszkodzenia wraku oraz zeznania świadków mają pomóc w precyzyjnym ustaleniu, dlaczego kierowca utracił kontrolę nad autem. 

Mundurowi przy okazji apelują do wszystkich kierowców o szczególną ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach powiatowych, które bywają wyjątkowo zdradliwe.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *