Na początku marca ruszy 31. edycja “ Choć program gości na antenie od dwóch dekad, Polsat po raz kolejny skompletował imponującą obsadę. Jednym z największych zaskoczeń jest udział Magdy Boczarskiej, która przez lata odmawiała produkcji. Za kulisami mówi się, że do występu namówił ją ukochany Mateusz Banasiuk.
Kto wystąpi w nowej edycji “Tańca z Gwiazdami”?
W weekend stacja oficjalnie potwierdziła udział Boczarskiej oraz Emilii Komarnickiej – aktorki znanej z seriali “Ranczo” i “Na dobre i na złe”. W ostatnim czasie sporo mówi się także o jej życiu prywatnym. Jak informowaliśmy, jest w trakcie rozwodu i oczekuje na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy.
Banasiuk lajkuje komentarze krytykujące udział Komarnickiej w “TzG”
Pod zdjęciem aktorki na oficjalnym Instagramie “Tańca z Gwiazdami” pojawiło się wiele komentarzy od internautów, którzy zwrócili uwagę na fakt, że od 2023 roku występuje ona w sztuce tanecznej “Kto ma klucz” u boku Stefano Terrazzino i Sary Janickiej.
Spektakl muzyczno-taneczny o pierwotnym pragnieniu każdego z nas – pragnieniu miłości. To spektakl dla każdego kto choć raz w życiu zastanawiał się, czy relacja, w której jest (małżeńska, partnerska, przyjacielska, zawodowa) go wzmacnia czy osłabia
– brzmi jej opis.
Ich zdaniem, nie jest to uczciwe wobec pozostałych uczestników.
Wszystko cacy, tylko Emilia potrafi tańczyć. Po pierwsze, gra w spektaklu tanecznym, po drugie, mignęło mi, że jest po studium choreograficznym (tu mogę się mylić). Zakładam, że zostanie sparowana ze Stefano, z którym tańczy od dawna, więc jest to podwójnie nie fair wobec innych uczestników; Przecież ona ze Stefano tańczy od dawna! To nie jest w porządku wobec innych par, które dopiero się poznają. Mam nadzieję, że widzowie to uwzględnią w głosowaniu; Kpina. Kobieta, która jeździ ze spektaklem o tańcu i to jeszcze ze Stefano z którym będzie tańczyć. Ten program to jest kpina; I jeszcze dostanie Stefano z którym od lat tańczy spektakle taneczne. Mega niesprawiedliwe. Na starcie mają olbrzymią przewagę nad innymi, którzy po pierwsze się nie znają, a po drugie – nigdy ze sobą nie tańczyli – czytamy.
Co ciekawe, kilka z takich komentarzy polubił… Mateusz Banasiuk.
Głos zabrała także Komarnicka, która w nowym wpisie na Instagramie wprost przyznała, że taniec towarzyszy jej od kilku lat.
Taniec jest dla mnie arcyważny. To on zaprowadził mnie na scenę. Dla niego poszłam do szkoły aktorskiej, a potem… na lata go porzuciłam… Tyle że pasje porzucone nie odpuszczają – wiercą dziurę w sercu i domagają się uznania. Najpierw, 2,5 roku temu taniec wrócił do mnie przez teatr – dzięki “Kto ma klucz” i Stefano Terrazzino
– brzmi fragment jej wpisu.
Czekacie na rozwój sytuacji?