Najważniejsze informacje:
- W całej Polsce wciąż utrzymują się niskie temperatury.
- Z każdym kolejnym dniem będzie pojawiać się więcej opadów.
- Zmiana pogody zapowiada się już w weekend.
We wtorek Polska znajduje się pod wpływem wyżu znad Ukrainy, co skutkuje bezchmurnym niebem lub małym zachmurzeniem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że pogoda w kraju jest raczej spokojna, choć temperatury będą niskie, szczególnie na wschodzie, gdzie mogą spaść do -7 st. C, a nawet -20 st. C w nocy.
Jakie są prognozy pogody na najbliższe dni?
Prognozy na środę również przewidują małe zachmurzenie, z możliwością lokalnych mgieł na południu. Maksymalne temperatury tego dnia wyniosą od -8 st. C na północnym wschodzie do 6 st. C na południowym zachodzie. Również w tym regionie można się spodziewać silnych porywów wiatru, osiągających nawet do 120 km/h w Sudetach, co może znacznie obniżać odczuwalną temperaturę.
Na południowym zachodzie kraju wiatr będzie umiarkowany i porywisty, miejscami dość silny, szczególnie na Przedgórzu Sudeckim, gdzie może wiać z prędkością do 75 km/h. Mieszkańcy Sudetów i Karpat powinni przygotować się na porywisty wiatr, który w szczytowych partiach gór może osiągnąć do 120 km/h.
Zmiana pogody już w weekend. Opady śniegu i deszczu ze śniegiem
Pierwsza połowa tygodnia upłynie pod znakiem pogodowego spokoju. Zarówno we wtorek (20.01), jak i w środę (21.01) mapy nie przewidują żadnych istotnych opadów nad Polską. Sytuacja zacznie się zmieniać w czwartek, kiedy to na północy i wschodzie kraju pojawią się pierwsze, symboliczne opady (do 0,2 mm).
Z każdym kolejnym dniem strefa opadów będzie się rozszerzać. W piątek (23.01) niemal cała wschodnia i centralna Polska znajdzie się pod wpływem wilgotnych mas powietrza. Prawdziwą zmianę odczujemy jednak w sobotę i niedzielę. Wtedy opady we wschodnich regionach kraju mogą osiągnąć poziom blisko 2-3 mm, co przy niskich temperaturach może oznaczać nie tylko deszcz, ale i utrudniający życie kierowcom śnieg.