Do groźnego wypadku doszło w niedzielny wieczór na drodze krajowej nr 20, między Jeleninem a Przyjezierzem. Osobowy Citroen zderzył się czołowo z autobusem. W wyniku wypadku ranne zostały trzy osoby, w tym dwoje dzieci. Droga została całkowicie zablokowana, a służby pracują na miejscu do późnych godzin.
Straciła panowanie i wpadła w poślizg. Auto uderzyło w autobus
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca Citroenem kobieta na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, przecięło oś jezdni i czołowo zderzyło się z autobusem, który jechał z naprzeciwka. Siła uderzenia była duża – przód osobówki został kompletnie zmiażdżony.
W pojeździe znajdowały się trzy osoby: kobieta oraz dwójka dzieci. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Kierowca autobusu nie odniósł obrażeń. Na szczęście w chwili wypadku w autobusie nie było pasażerów.
Droga całkowicie zablokowana. Służby działają na miejscu
Wypadek całkowicie zablokował ruch na drodze krajowej nr 20. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby: straż pożarna, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. Przez kilka godzin trwała akcja zabezpieczająca miejsce zdarzenia i udzielania pomocy rannym.
Trudne warunki i kolejny wypadek. Służby apelują o ostrożność
To kolejny poważny wypadek w regionie w ten weekend. Utrzymujące się opady deszczu i wilgotna nawierzchnia sprawiają, że jezdnie są wyjątkowo śliskie i zdradliwe. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Prędkość trzeba dostosować do warunków, a nie do ograniczeń na znakach.
Służby przypominają, że przy spadku przyczepności margines błędu jest minimalny – szczególnie na łukach dróg czy przy wyprzedzaniu. Wypadek na DK20 to dramatyczne przypomnienie, jak szybko może dojść do tragedii.