Bruce Springsteen przerwał koncert. Padły ostre słowa o ICE

Bruce Springsteen pojawił się na festiwalu Light of Day w New Jersey bez zapowiedzi, ale jego występ szybko przestał być tylko muzycznym wydarzeniem. Podczas 75-minutowego koncertu artysta poświęcił jedną ze swoich najsłynniejszych piosenek pamięci Renee Good – mieszkanki Minneapolis, która zginęła podczas protestów. Przy tej okazji padły jedne z najmocniejszych politycznych słów, jakie Springsteen wypowiedział ze sceny w ostatnim czasie.

Wprowadzając “The Promised Land”, rocker nazwał utwór jednym ze swoich najważniejszych i przypomniał, że pisał go jako hymn amerykańskich możliwości – kraju pięknego, lecz niedoskonałego, oraz takiego, jakim mógłby się stać. Następnie przeszedł do refleksji nad współczesną Ameryką, mówiąc o krytycznym momencie próby dla demokracji, wolności i praw obywatelskich.

Kulminacją tej przemowy było osobiste i emocjonalne wezwanie: zgodnie ze słowami burmistrza Minneapolis ICE powinno opuścić miasto. “Ta piosenka jest dla was i dla pamięci Renee Good, matki trójki dzieci i obywatelki Stanów Zjednoczonych” – dodał, po czym wraz z zespołem wykonał “The Promised Land”. Nagrania z tego momentu szybko obiegły media społecznościowe.

Choć występ w Count Basie Center for the Arts w Red Bank nie był oficjalnie zapowiadany, obecność Springsteena była spodziewana. Artysta od lat wspiera wydarzenia organizowane przez Light of Day Foundation, zbierające środki na badania nad chorobą Parkinsona. Tego wieczoru towarzyszył mu zespół Joe Grushecky’s Houserockers, a na scenie pojawili się także m.in. Gary U.S. Bonds, Willie Nile, Johnny Rzeznik z Goo Goo Dolls oraz Adam Weiner z Low Cut Connie.

W repertuarze znalazły się również rzadziej wykonywane utwory, takie jak “Lucky Town” czy “Darkness on the Edge of Town”, a także znane fanom z najnowszego boxu “Nebraska” wersje “Atlantic City” i “Johnny 99”.

Springsteen od lat pozostaje w ostrym sporze z Donaldem Trumpem. Podczas niedawnej trasy regularnie krytykował byłego prezydenta, określając jego administrację jako skorumpowaną i niekompetentną. W wywiadach mówił wręcz o “amerykańskiej tragedii” i kryzysie, który obnażył skalę nierówności i podatność społeczeństwa na populizm. Trump nie skomentował jeszcze ostatnich słów muzyka, choć w przeszłości reagował na nie wyjątkowo agresywnie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *