Najlepsza liga koszykarska świata, a więc NBA, żegna właśnie kolejną swoją niekwestionowaną legendę. Przez ostatnie lata zawodnik zmagał się z poważną chorobą, która stopniowo wyniszczała jego organizm. Nie przeszkadzało mu to jednak w niesieniu pomocy na szeroką skalę.
Świat NBA w żałobie. Był jednym z najlepszych obrońców w historii
W historii NBA, a więc najlepszej koszykarskiej ligi świata, mamy wiele legend, o których kibice nigdy nie zapomną. Mamy tutaj szczególnie na myśli te, które odeszły już do wieczności, jak chociażby Kobe Bryant, którego śmierć zostanie chyba jedną z najbardziej zatrważających w historii tego sportu. Teraz jednak do bram Nieba zawitał kolejny znakomity koszykarz, a mowa o Dikembe Mutombo.
Zawodnik pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga rozegrał w NBA 18 sezonów na przestrzeni lat 1991-2009. Grał dla klubów: Denver Nuggets, Atlanta Hawks, Philadelphia 76ers, New Jersey Nets, New York Knicks oraz Houston Rockets. Swój największy drużynowy sukces osiągnął w finałach NBA w 2001 roku. Wówczas jednak nie udało mu się sięgnąć po tytuł ligi. Mimo to, Mutombo zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych obrońców tych rozgrywek. Na przestrzeni wszystkich rozegranych spotkań w NBA zablokował łącznie 3289 rzutów przeciwników. Pod tym względem ustępuje jedynie Hakeemowi Olajuwonowi, który ma tych bloków 3830.