Poseł PiS uderzył w Donalda Tuska tuż po orędziu. Obraził premiera na antenie

TV Republika, fot. TV Republika
Poseł PiS Mariusz Gosek wystąpił w sobotę w programie „Gość Dzisiaj” na antenie Telewizji Republika. Podczas rozmowy o Trybunale Konstytucyjnym ostro zaatakował premiera Donalda Tuska. Polityk nazwał szefa rządu „zwykłym prostakiem i chamem”. Jego wypowiedź dotyczyła słów o prezydencie Karolu Nawrockim oraz wydarzeń w siedzibie TK.

Mariusz Gosek ostro do Donalda Tuska w TV Republika
W sobotę, 31 października, jednym z gości programu „Gość Dzisiaj” w Telewizji Republika był poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Gosek. W trakcie rozmowy poruszono temat wydarzeń rozgrywających się wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dyskusja dotyczyła sytuacji, która od poprzedniego dnia wywoływała coraz ostrzejszy konflikt między przedstawicielami władz państwowych.

W pewnym momencie głos zabrał parlamentarzysta PiS, kierując bezpośrednie słowa pod adresem premiera Donalda Tuska. Gosek odniósł się do określenia „osiłek” w kontekście prezydenta Karola Nawrockiego. Jego reakcja była wyjątkowo stanowcza, a polityk nie ograniczył się do zakwestionowania samego sformułowania.

– Mówienie w kontekście prezydenta o osiłku, panie premierze Tusk, jest pan zwykłym prostakiem i chamem, jeżeli kieruje pan takie słowa po tych wszystkich zdarzeniach, gdzie naruszona została nietykalność cielesna prezydenta – powiedział Gosek w programie „Gość Dzisiaj” na antenie Telewizji Republika.

W swojej wypowiedzi poseł powiązał słowa przypisywane premierowi z wydarzeniami, do których doszło podczas wizyty Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Gosek mówił o naruszeniu nietykalności cielesnej głowy państwa, przedstawiając tę okoliczność jako szczególnie istotną dla oceny wypowiedzi Tuska. Było to stanowisko parlamentarzysty PiS odnoszące się do napiętej sytuacji wokół TK.

Ostra wypowiedź Goska padła po orędziu Tuska i kilkunastu godzinach politycznego konfliktu, w którym uczestniczyli przedstawiciele rządu, prezydent oraz politycy opozycji. Bezpośrednim tłem sporu były decyzje dotyczące kierownictwa Trybunału, których legalność została zakwestionowana przez dotychczasowe władze instytucji.

Zobacz także: Nawrocki zawrócił z podróży do Senegalu. Wpadka tamtejszych mediów, pomylono go z byłym prezydentem

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Decyzje Waldemara Żurka i zatrzymania przed TK
Początek najnowszego zaostrzenia konfliktu przypadł na piątek, 30 października. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pięcioma wnioskami dotyczącymi uchylenia immunitetów. Cztery z nich odnosiły się do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, natomiast piąty dotyczył jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego.

Równocześnie na oficjalnej stronie Trybunału zamieszczono informację o odsunięciu obu sędziów od wykonywania obowiązków na okres miesiąca. Odpowiednie zarządzenia wydała Anna Korwin-Piotrowska, która jako sędzia z najdłuższym stażem przejęła kierowanie instytucją. Decyzje te spotkały się jednak ze zdecydowanym sprzeciwem dotychczasowego kierownictwa.

Bogdan Święczkowski i przedstawiciele dotychczasowych władz TK nie zaakceptowali zmian, zarzucając bezprawne przejęcie Trybunału. W ten sposób doszło do otwartego konfliktu o to, kto jest uprawniony do kierowania instytucją. Anna Korwin-Piotrowska utrzymywała, że działa zgodnie z prawem, natomiast druga strona podważała legalność podjętych przez nią decyzji.

Sytuacja szybko wykroczyła poza wewnętrzny spór dotyczący funkcjonowania Trybunału. Korwin-Piotrowska powiadomiła policję o możliwym zagrożeniu bezpieczeństwa. Przed siedzibą TK pojawili się funkcjonariusze oraz grupy protestujących. Narastającym napięciom towarzyszyły interwencje służb, a w związku z wydarzeniami zatrzymane zostały trzy osoby.

Na miejscu obecni byli również politycy Prawa i Sprawiedliwości, wśród nich Jarosław Kaczyński. Prezes PiS określił wydarzenia mianem „zamachu stanu”, jednoznacznie opowiadając się przeciwko działaniom zmierzającym do zmiany kierownictwa Trybunału.

Konflikt miał także wcześniejsze podłoże. Od wielu miesięcy trwał spór dotyczący dopuszczenia do orzekania nowych sędziów TK. Prezydent nie odebrał od nich ślubowania, a dotychczasowe kierownictwo Trybunału kwestionowało ich status. Piątkowe decyzje dotyczące Święczkowskiego i Sochańskiego stały się kolejnym etapem tego konfliktu.

Czytaj też: Orędzie Donalda Tuska. “Ze swojego zadania zamierzam się wywiązać”

Bogucki opowiedział, co działo się po przyjeździe Nawrockiego do TK. Holecka pytała o policję
Czytaj dalej

Morawiecki zabrał głos po wydarzeniach w TK. Zapowiada wniosek o wotum nieufności
Czytaj dalej
Karol Nawrocki pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym. Nocne przepychanki i pilne konsultacje
Wydarzenia w Warszawie doprowadziły do nagłej zmiany planów prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa zdecydowała o przerwaniu podróży do Senegalu, a samolot prezydencki zawrócił do Polski. Po powrocie Nawrocki odbył spotkania z Bogdanem Święczkowskim oraz pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.

Następnie, około godziny 1 w nocy z piątku na sobotę, prezydent udał się osobiście do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Jego przybyciu towarzyszyły przepychanki przy wejściu do budynku. Przebieg tych wydarzeń stał się przedmiotem sprzecznych relacji obu stron konfliktu. To właśnie do sytuacji związanej z zachowaniem wobec prezydenta nawiązał później Mariusz Gosek podczas wystąpienia w Telewizji Republika.

Po wejściu do budynku Nawrocki skonfrontował się z nowo wybranymi sędziami TK. Oświadczył, że nie uznaje ich za sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska przedstawiła odmienne stanowisko, podtrzymując, że zgodnie z prawem to ona kieruje instytucją. Nocna wizyta prezydenta nie doprowadziła więc do zakończenia sporu o legalność zmian w kierownictwie.

Kilka godzin później Karol Nawrocki opublikował oświadczenie, w którym zarzucił rządowi siłowe przejęcie Trybunału oraz naruszenie porządku konstytucyjnego. Poinformował również o umożliwieniu wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu wejścia do budynku TK. Stanowisko prezydenta było kolejnym elementem politycznej konfrontacji wokół instytucji.

Na sobotę Nawrocki zwołał również pilne konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. W spotkaniach uczestniczyli między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia oraz Jarosław Kaczyński. Nie wszystkie ugrupowania zdecydowały się jednak przyjąć zaproszenie, a część z nich odmówiła udziału w rozmowach.

Tymczasem w samym Trybunale pojawiły się kolejne decyzje organizacyjne. Anna Korwin-Piotrowska wydała w sobotę nowe zarządzenie ograniczające funkcjonowanie instytucji. Dokument przewidywał również czasowe zaprzestanie wykonywania obowiązków przez część pracowników.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/posel-pis-uderzyl-w-donalda-tuska-tuz-po-oredziu-obrazil-premiera-na-antenie-wk-wmp-011126

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *