fot. x.com/krzysztofbosak
Krzysztof Bosak zapowiedział nową inicjatywę Konfederacji przed spotkaniem z prezydentem Karolem Nawrockim. Ugrupowanie chce doprowadzić do skrócenia kadencji Sejmu. Propozycja pojawiła się w trakcie rozmów dotyczących kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Odmienne sposoby rozwiązania konfliktu przedstawili również Adrian Zandberg i Szymon Hołownia.
Krzysztof Bosak zapowiada skrócenie kadencji Sejmu. Konfederacja chce odsunąć rząd od władzy
Jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy z Karolem Nawrockim Krzysztof Bosak przedstawił stanowisko Konfederacji dotyczące przyszłości obecnego rządu. Polityk zapowiedział inicjatywę zmierzającą do przedterminowego zakończenia kadencji parlamentu. Podkreślił przy tym, że zmiana władzy powinna nastąpić przy wykorzystaniu rozwiązań przewidzianych w obowiązującym porządku prawnym.
– Przedstawimy uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu. Uważamy, że ten rząd trzeba definitywnie odsunąć od władzy i trzeba zrobić to w sposób zgodny z prawem, zgodny z konstytucją, to znaczy poprzez uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu – powiedział Krzysztof Bosak przed spotkaniem z prezydentem.
Wypowiedź jednego z liderów Konfederacji nie pozostawiała wątpliwości co do jego oceny obecnego premiera. Bosak zadeklarował, że nie oczekuje zmiany postawy szefa rządu. Jednocześnie wyraził przekonanie, że do odsunięcia premiera od władzy dojdzie w wyniku wyborów, niezależnie od terminu ich przeprowadzenia.
– Nie wiążę żadnych nadziei z postawą tego premiera. Uważam, że należy go odsunąć od władzy i uważam, że to nastąpi w najbliższych wyborach. Niezależnie od tego, kiedy one będą – dodał polityk.
Zapowiedź skrócenia kadencji Sejmu nie była jedynym tematem, który przedstawiciele Konfederacji zamierzali poruszyć podczas spotkania. Bosak poinformował także o przygotowanych propozycjach dotyczących zakończenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie przedstawił jednak ich szczegółów przed wejściem do Pałacu Prezydenckiego.
Zgodnie z jego zapowiedzią konkretne rozwiązania miały zostać zaprezentowane dopiero po zakończeniu rozmowy z Karolem Nawrockim. Tym samym Konfederacja wskazała dwa obszary swoich działań: dążenie do zmiany rządu poprzez skrócenie kadencji Sejmu oraz poszukiwanie wyjścia z kryzysu dotyczącego TK.
Adrian Zandberg krytykuje Karola Nawrockiego. Ostrzega przed eskalacją konfliktu o Trybunał Konstytucyjny
Inne stanowisko wobec politycznego kryzysu zaprezentował Adrian Zandberg. Lider partii Razem opuścił Pałac Prezydencki niedługo przed przybyciem przedstawicieli Konfederacji. Po rozmowie z Karolem Nawrockim zwrócił uwagę przede wszystkim na zagrożenia wynikające z narastającego konfliktu między najważniejszymi ośrodkami władzy.
– Ta eskalacja konfliktu jest groźna dla Polski. Podważa fundamenty działania państwa polskiego – powiedział Adrian Zandberg po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim.
Polityk negatywnie ocenił również piątkowe zachowanie głowy państwa. Według niego prezydent nie powinien angażować się w spór w charakterze jednej ze stron. Zandberg przekazał, że podczas spotkania bezpośrednio przedstawił Nawrockiemu swoje zastrzeżenia. Szczególne znaczenie przypisał sytuacji, w której konflikt polityczny rozgrywa się między prezydentem a premierem.
– Prezydent usłyszał ode mnie bardzo jasno, że uważam, że bardzo źle się stało, że wyszedł z roli arbitra, wszedł w rolę strony konfliktu politycznego w tej sprawie. I uważam, że sytuacja, w której stronami tego konfliktu są dzisiaj premier Rzeczpospolitej i prezydent Rzeczpospolitej jest po prostu groźna, zwłaszcza w tej sytuacji międzynarodowej, w której się znajdujemy, przy tych zagrożeniach bezpieczeństwa, które są oczywistością dla nas wszystkich – wyjaśnił lider Razem.
Zandberg powiązał zatem wewnętrzny spór instytucjonalny z sytuacją bezpieczeństwa Polski. W jego ocenie konflikt pomiędzy premierem a prezydentem jest szczególnie niebezpieczny w obecnych okolicznościach międzynarodowych. Nie ograniczył się jednak do krytyki działań polityków i przedstawił również propozycję rozwiązania problemu Trybunału Konstytucyjnego.
– Drogą wyjścia jest reset Trybunału Konstytucyjnego i zabezpieczenie tego resetu na poziomie konstytucyjnym. Bo czego nas nauczyło doświadczenie tych ostatnich dziesięciu lat? (…) Ta historia nas nauczyła tego, że jeżeli nie zabezpieczymy tej instytucji na poziomie konstytucyjnym, to ta instytucja będzie coraz bardziej martwa – podsumował Adrian Zandberg.
Zdaniem lidera Razem samo doprowadzenie do zmian w Trybunale nie wystarczy. Zaproponował on również ustanowienie zabezpieczeń na poziomie konstytucyjnym, które miałyby chronić tę instytucję przed kolejnymi kryzysami. Swoje stanowisko uzasadnił doświadczeniami ostatnich dziesięciu lat, wskazując na postępujące osłabienie TK.