Awantura przed siedzibą TK. Adam Borowski zasłabł, wezwano karetkę

fot. Adam Burakowski/East News
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w środę przed południem doszło do przepychanek między policją a protestującymi. Wśród zgromadzonych znaleźli się m.in. Robert Bąkiewicz i Tomasz Sakiewicz. Interwencja służb zakończyła się zasłabnięciem Adama Borowskiego, przewodniczącego warszawskich klubów “Gazety Polskiej”. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a mężczyzną zajęli się ratownicy medyczni. Po otrzymaniu pomocy medycznej wrócił na protest.

Sytuacja przed siedzibą TK jest związana z trwającym sporem dotyczącym funkcjonowania Trybunału i ślubowania nowo wybranych sędziów. W ostatnich miesiącach kwestia ta stała się przedmiotem konfliktu między przedstawicielami koalicji rządzącej a prezydentem Karolem Nawrockim. Środowe wydarzenia pokazują, że spór wykracza poza instytucje państwowe i przenosi się również na ulice.

Przepychanki przed Trybunałem Konstytucyjnym. Na miejscu Robert Bąkiewicz i Tomasz Sakiewicz
W środę przed południem przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do napiętej sytuacji. Zgromadzeni na miejscu manifestanci wdali się w przepychanki z policją. Wśród protestujących byli przedstawiciele Ruchu Obrony Granic oraz klubów “Gazety Polskiej”. Na miejscu pojawili się również Robert Bąkiewicz i Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Telewizji Republika.

Protesty przed TK trwają od dłuższego czasu. Wśród osób zaangażowanych w manifestacje jest Adam Borowski, przewodniczący warszawskich klubów “Gazety Polskiej”, który organizował również liczne wcześniejsze protesty. W środę znalazł się w centrum wydarzeń podczas interwencji policji.

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do ostrych przepychanek między policją a osobami pikietującymi w tym miejscu. Funkcjonariusze podejmowali działania mające na celu zabezpieczenie terenu. 

Wydarzenia przed budynkiem TK były relacjonowane m.in. przez Telewizję Republika. Stacja informowała o przebiegu interwencji i sytuacji protestujących. W trakcie zajścia doszło do zasłabnięcia jednego z uczestników zgromadzenia, co wymagało wezwania pomocy medycznej.
Adam Borowski zasłabł podczas interwencji policji. Wezwano karetkę pogotowia
W trakcie wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym zasłabł Adam Borowski, szef warszawskich klubów “Gazety Polskiej”. Mężczyzna od tygodni protestował przed siedzibą TK. Z przekazanych relacji wynika, że podczas interwencji protestujący zwracali policji uwagę na konieczność zachowania ostrożności, ponieważ Borowski choruje na serce.

Po jego zasłabnięciu na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Ratownicy medyczni zajęli się poszkodowanym. Informację o zdarzeniu potwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kowalski, który na antenie Telewizji Republika skrytykował działania funkcjonariuszy.

Policja zachowuje się niezgodnie z przepisami. Pcha parlamentarzystów, stosuje przemoc wobec osób, które pilnują Trybunału. Niestety pan Adam Borowski zasłabł, trzeba było go ratować. To wszystko wina policja, która naciska, stosuje przemoc – przekazał Michał Kowalski w Republice.

Rozmówcy stacji sugerowali też, że przyczyną zasłabnięcia mógł być zawał serca. Na antenie pojawiła się wypowiedź: 

Prawdopodobnie zawał serca u Adama Borowskiego. Adam już jest po jednym zawale, prawdopodobnie dostał drugiego zawału – można było usłyszeć na antenie TV Republika.  

Borowski niedługo po otrzymaniu pomocy medycznej wrócił na miejsce i ponownie wziął udział w proteście. Informację tę przekazano również podczas briefingu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Oznacza to też, że przypuszczenia, które można było usłyszeć na antenie TV Republika nie potwierdziły się. 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *