W sobotę po południu wybuchł pożar hali przy ul. Płochocińskiej na warszawskiej Białołęce. Ogień objął odpady składowane wewnątrz budynku. Na miejscu pracuje 10 zastępów straży pożarnej. Strażacy zabezpieczają także pozostałą część hali i sąsiednie obiekty.
Hala ma około 135 metrów długości i 35 metrów szerokości. Budynek został podzielony na dwie części. Odpady znajdowały się w jednej z nich. Straż pożarna otrzymała pierwsze zgłoszenie po zauważeniu dymu wydobywającego się z obiektu.
Pożar hali na Białołęce. W środku płoną składowane odpady
Pożar przy ul. Płochocińskiej został zgłoszony w sobotę około godz. 14. Po przyjeździe na miejsce strażacy przeprowadzili rozpoznanie i ustalili, że źródłem ognia są odpady znajdujące się wewnątrz hali.
– Pierwsze zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy ok. godz. 14, po tym, jak zauważono dym wydobywający się z hali. Po dokonaniu rozpoznania na miejscu ustaliliśmy, że palą się śmieci, które są tam składowane. Hala została podzielona na dwie części. W jednej z nich pojawił się już ogień, w drugiej udało nam się zabezpieczyć sytuację – powiedział mł. bryg. Artur Janowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy w rozmowie z Wirtualną Polską.
Ogień rozwija się więc w części budynku, w której znajdowały się składowane odpady. Druga część hali została przez strażaków zabezpieczona przed rozprzestrzenieniem się pożaru.
– W środku hali palą się śmieci – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską mł. bryg. Artur Janowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy.
Działania służb koncentrują się zarówno na gaszeniu ognia, jak i na ograniczeniu jego zasięgu.
Strażacy prowadzą działania w natarciu i obronie
Na miejscu prowadzona jest akcja określana przez strażaków jako działania „w natarciu i obronie”. Pierwszy element polega na bezpośrednim gaszeniu pożaru, który już objął część hali.
Jednocześnie ratownicy chronią tę część obiektu, do której ogień jeszcze się nie przedostał. Zabezpieczane są również sąsiednie obiekty, aby pożar nie rozprzestrzenił się poza miejsce, w którym obecnie trwa akcja.
W działaniach bierze udział 10 zastępów straży pożarnej. Informację tę przekazał mł. bryg. Artur Janowski z KM PSP w Warszawie.
– Na miejscu pracuje 10 zastępów straży pożarnej – poinformował mł. bryg. Artur Janowski w rozmowie z Wirtualną Polską.
Liczba zadysponowanych zastępów obejmuje także specjalistyczne siły skierowane do kontroli sytuacji wokół hali.