Znany adwokat zginął przed własnym domem. Policja siłą weszła do mieszkania sprawcy

Znany adwokat zginął przed własnym domem. Policja siłą weszła do mieszkania sprawcy

Świeczka, fot. Canva
Tragiczny wypadek w Krakowie poruszył rodzinę i środowisko prawnicze. Nie żyje mec. Jerzy Sioła, który został potrącony na przejściu dla pieszych. Ostatnie chwile adwokata i dramat bliskich opisała jego żona w rozmowie z “Faktem”.

Tragiczny wypadek w centrum Krakowa. 79-latek trafił do szpitala
Do dramatycznego zdarzenia doszło 14 czerwca około godziny 22.30 w Krakowie. Wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu ulic Dietla i Sukienniczej, czyli w rejonie, w którym ruch pieszych i samochodów nawet wieczorem potrafi być duży. Z ustaleń policji wynika, że 79-letni mężczyzna znajdował się na oznakowanym przejściu dla pieszych, gdy został potrącony przez samochód.

Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Andrzej Kulpita/East News
Za kierownicą Mercedesa siedział 47-letni obywatel Ukrainy. Po uderzeniu w pieszego kierowca nie zatrzymał się, by udzielić mu pomocy. Według przekazanych informacji oddalił się z miejsca wypadku. Razem z nim samochodem podróżowała kobieta. Ona również po zdarzeniu opuściła pojazd i oddaliła się w nieznanym kierunku.

Na miejscu jako pierwsi zareagowali świadkowie. To oni udzielili rannemu pomocy i wezwali służby ratunkowe. 79-latek był w ciężkim stanie, dlatego został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali. Mimo działań lekarzy jego życia nie udało się uratować. Jak podało 18 czerwca Radio Eska, ofiarą wypadku był znany krakowski adwokat Jerzy Sioła.

Kierowca Mercedesa zatrzymany na Ruczaju. Policja weszła do mieszkania siłowo
Krakowscy policjanci jeszcze tego samego wieczoru rozpoczęli działania, które doprowadziły do szybkiego ustalenia miejsca pobytu kierowcy Mercedesa. Funkcjonariusze zatrzymali 47-latka w jednym z bloków na krakowskim Ruczaju. Mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi mieszkania, w którym przebywał, dlatego policjanci skorzystali ze wsparcia strażaków i weszli do lokalu siłowo.

Po zatrzymaniu mężczyzna został przebadany. Wstępne ustalenia wskazały, że znajdował się pod wpływem alkoholu. Ponieważ odmówił badania alkomatem, pobrano od niego krew do dalszych analiz. Narkotest wykazał dodatkowo obecność amfetaminy w organizmie.

47-latek trafił do Komisariatu Policji I w Krakowie. Tam przeprowadzono z nim czynności procesowe. Na podstawie zgromadzonych dowodów usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego skutkiem był ciężki uszczerbek na zdrowiu. Po śmierci poszkodowanego kwalifikacja sprawy ma jednak zostać zmieniona. Zarzuty wobec kierowcy mają zostać uzupełnione i zaostrzone.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec 47-latka tymczasowego aresztowania. Mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Za czyn, o który jest podejrzewany, grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Nie żyje adwokat Jerzy Sioła. Policja zatrzymała też pasażerkę auta
W sprawie pojawił się również wątek kobiety, która podróżowała Mercedesem razem z kierowcą. Jak poinformowała małopolska policja, 17 czerwca krakowscy funkcjonariusze zatrzymali 46-letnią pasażerkę. Do zatrzymania doszło na terenie powiatu sandomierskiego. To ta sama kobieta, która według ustaleń miała opuścić samochód po wypadku i oddalić się z miejsca zdarzenia.
Ofiarą tragicznego potrącenia był Jerzy Sioła, adwokat wpisany na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Krakowie. Zawód wykonywał od 1983 r., co oznacza, że przez ponad cztery dekady był związany z krakowską palestrą. Prowadził indywidualną kancelarię adwokacką przy ul. Mogilskiej w Krakowie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *