Śledczy przekazali pierwsze wnioski z sekcji zwłok operatora filmowego Witolda Płóciennika. Jak wynika z komunikatu prokuratury, biegli ustalili, że bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa. Badanie nie wykazało przy tym udziału osób trzecich ani śladów wskazujących na samobójstwo. Zlecono już kolejne badania laboratoryjne, które mają uściślić przyczynę śmierci.
Sekcję przeprowadzono we wtorek, 8 września, w obecności prokuratora. Eksperci z zakresu medycyny sądowej dokonali szczegółowych oględzin zewnętrznych oraz wewnętrznych ciała zmarłego. Uzyskane dane pozwoliły wykluczyć część hipotez dotyczących okoliczności śmierci filmowca i wyznaczyć dalszy kierunek śledztwa.
Biegli wykluczyli udział osób trzecich
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Mariola Wojciechowska-Grześkowiak poinformowała, że „bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa”. Biegli oszacowali również czas śmierci.
„Z zachowanych zmian pośmiertnych oraz rozwoju nekrofauny wynika, że data zgonu Witolda P. może odpowiadać dacie jego zaginięcia” – wskazała rzeczniczka w komunikacie.
Co istotne dla śledztwa, oględziny i sekcja „nie dostarczyły podejrzeń na karygodne i mechaniczne działanie osób trzecich, ani nie dostarczyły podejrzeń, że śmierć mogła nastąpić w wyniku samobójstwa”. Jak dodano, na ciele nie ujawniono żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych.
Okoliczności zaginięcia i odnalezienia ciała w Lubniewicach
Witold Płóciennik przebywał w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie pracował na planie nowej produkcji platformy Netflix. W sobotę 29 sierpnia operator udał się nad jezioro Lubiąż, skąd wysłał ostatnią wiadomość do rodziny. Potem kontakt się urwał.
W poniedziałek 31 sierpnia ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza, do której zaangażowano policję, wojsko oraz straż pożarną.
Zakończyła się ona 3 września, gdy po południu, jak przekazała prokuratura, „prokurator został powiadomiony o ujawnieniu zwłok w kompleksie leśnym przy jeziorze Krzywe, w gminie Lubniewice”. Śledczy zaznaczyli, że okoliczności ustalone na miejscu znalezienia ciała nie wskazywały na kryminalny charakter zdarzenia.
„W trakcie sekcji zostały pobrane wycinki tkankowe, które zostaną przesłane do badań mikroskopowych. Dopiero po uzyskaniu wyników tych badań będzie możliwe bardziej precyzyjne ustalenie przez powołanego biegłego przyczyn zgonu Witolda P.” – przekazała prokuratura.
Śledczy dodali, że postępowanie jest kontynuowane, a kolejne decyzje procesowe zapadną po sporządzeniu pełnej, pisemnej opinii biegłego.
Fot. Paweł Wodzyński / East News