Burze przeszły przez Polskę. Strażacy interweniowali setki razy, jedna osoba została ranna

Burze przeszły przez Polskę. Strażacy interweniowali setki razy, jedna osoba została ranna

fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Łukcie/facebook
Gwałtowne burze, silny wiatr i intensywne opady dały się we znaki mieszkańcom kilku regionów Polski. We wtorek najwięcej interwencji odnotowano w Małopolsce, gdzie żywioł doprowadził do licznych zniszczeń i spowodował obrażenia u jednej osoby. Nie była to jednak jedyna część kraju, która zmagała się z niebezpieczną pogodą. Problemy wystąpiły również w województwie warmińsko-mazurskim, a prognozy wskazują, że zagrożenie jeszcze nie minęło.

Ponad 130 interwencji w Małopolsce. Burza wyrządziła wiele szkód
O trudnej sytuacji pogodowej w Małopolsce we wtorek już informowaliśmy. Przypomnijmy, do godziny 18:00 strażacy w województwie małopolskim interweniowali już ponad 130 razy, a liczba zgłoszeń cały czas rosła. Najwięcej pracy służby miały w powiatach krakowskim, bocheńskim i tarnowskim. Działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów z dróg oraz posesji, a także zabezpieczaniu uszkodzonych budynków.

Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w miejscowości Siercza w powiecie wielickim. Silny wiatr przewrócił drzewo, które spadło na jadące samochody osobowe i uszkodziło linię energetyczną. Jedna osoba została zaopatrzona na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego. Burza doprowadziła również do uszkodzenia dachów czterech budynków mieszkalnych w powiecie bocheńskim. W czasie przechodzenia frontu dla południowej części Polski obowiązywały ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami, a służby apelowały o zachowanie ostrożności.

Rozwiń
Nie tylko południe kraju. Warmińsko-mazurskie również zmagało się ze skutkami wichur
Małopolska to nie jedyny region dotknięty skutkami gwałtownej pogody. Niespokojna pogoda dała się we znaki także mieszkańcom województwa warmińsko-mazurskiego. Jak informuje Radio Olsztyn tam miniona doba również była pracowita dla strażaków, którzy wyjeżdżali do usuwania skutków silnego wiatru. Łącznie odnotowano 27 interwencji, a większość z nich dotyczyła usuwania połamanych drzew i konarów blokujących drogi oraz zabezpieczania miejsc stwarzających zagrożenie.

Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z zachodniej i północno-zachodniej części regionu. Strażacy siedem razy interweniowali w powiecie ostródzkim, pięć razy w powiecie elbląskim i trzy razy w powiecie braniewskim. W pozostałych częściach województwa działania służb miały charakter pojedynczych wyjazdów i nie wiązały się z większymi zniszczeniami. Bilans okazał się znacznie mniejszy niż w Małopolsce, jednak warunki pogodowe również powodowały utrudnienia i wymagały szybkiej reakcji ratowników.

Wichury uderzą w Polskę. W tych województwach będzie najgorzej, IMGW alarmuje
Czytaj dalej

Burze, ulewy i silny wiatr. IMGW ostrzega przed niebezpieczną pogodą
Czytaj dalej
Synoptycy nie mają dobrych wiadomości. Ostrzeżenia pozostają w mocy
Choć w województwie warmińsko-mazurskim strażacy interweniowali znacznie rzadziej niż w Małopolsce, nie oznacza to, że zagrożenie związane z pogodą minęło. Dla części regionu nadal obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne, a jak podaje Radio Olsztyn prognozy wskazują, że w ciągu dnia ponownie mogą rozwinąć się burze. Największego ryzyka wystąpienia gwałtownych zjawisk synoptycy spodziewają się w północnej i centralnej części województwa. Oznacza to, że mieszkańcy powinni nadal zachować ostrożność i śledzić bieżące komunikaty.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *