Dorota Rabczewska, znana wszystkim jako Doda, ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów i fanów. Tym razem powodem nie jest nowa piosenka ani kolejny medialny konflikt, lecz słowa, które dla wielu zabrzmiały jak symboliczne pożegnanie z muzyką. Artystka podczas rozmów w trakcie trasy „Aquaria” zasugerowała, że może to być ostatni moment w jej karierze, kiedy prezentuje zupełnie nowy materiał muzyczny. Choć nie padła jednoznaczna deklaracja, emocje były ogromne.
Doda od lat przyzwyczaiła publiczność do odważnych decyzji i nieoczywistych zwrotów akcji. Tym razem również nie chodzi o nagły kaprys. Wokalistka jasno daje do zrozumienia, że znajduje się w ważnym momencie swojego życia, w którym chce skupić się na nowych wyzwaniach i realizacji marzeń odkładanych przez lata. Muzyka była dla niej wszystkim, ale – jak sama podkreśla – nie jest jedyną formą artystycznej ekspresji, jaką w sobie nosi.
W rozmowach z mediami Doda coraz częściej mówi o świecie filmu. To właśnie tam widzi dla siebie przestrzeń na kolejny etap kariery. Nie jest to zupełnie nowy teren – już wcześniej sprawdziła się jako producentka, a doświadczenia z planu filmowego tylko wzmocniły jej apetyt na więcej. Teraz marzy o pracy aktorskiej i nie ukrywa, że chciałaby zagrać role zupełnie odmienne od scenicznego wizerunku, z którym kojarzą ją widzowie.
Szczególnie bliska jest jej komedia. Artystka uważa, że ma naturalne poczucie humoru i dużą swobodę sceniczną, która mogłaby sprawdzić się w lekkich, ale wyrazistych rolach. Jednocześnie przyznaje, że fascynują ją także filmy kostiumowe, wymagające nie tylko aktorskiej dyscypliny, ale i głębokiego wejścia w psychologię postaci. To właśnie taka rola byłaby dla niej spełnieniem kolejnego artystycznego marzenia.
Choć słowa o końcu kariery muzycznej wywołały lawinę komentarzy, Doda studzi emocje. Podkreśla, że nie zamyka się definitywnie na śpiewanie. Trudno jej wyobrazić sobie życie całkowicie bez muzyki, która przez dekady była jej codziennością. Zaznacza jednak, że jeśli kiedyś wróci do nagrywania, stanie się to na jej własnych zasadach, bez presji i oczekiwań rynku.
Równolegle artystka angażuje się w działania społeczne, zwłaszcza te związane z ochroną zwierząt. W ostatnim czasie musiała na chwilę zwolnić tempo z powodu obowiązków zawodowych, jednak nie ukrywa, że ten obszar pozostaje dla niej bardzo ważny. Pomoc słabszym daje jej poczucie sensu i równowagi, której – jak przyznaje – długo szukała w intensywnym świecie show-biznesu.
Historia Dody to opowieść o ciągłej przemianie. Od skandalizującej gwiazdy pop, przez dojrzałą artystkę, aż po kobietę świadomie planującą przyszłość poza sceną muzyczną. Jej słowa o końcu kariery brzmią bardziej jak zamknięcie jednego rozdziału niż definitywne pożegnanie. Jedno jest pewne – niezależnie od tego, czy będzie śpiewać, grać w filmach czy produkować kolejne projekty, Doda jeszcze nie raz zaskoczy publiczność.