Sobotni wieczór 7 grudnia stał pod znakiem wielkiej tragedii, która rozegrała się na jednej z polskich tras. Na ruchliwym odcinku samochód osobowy zjechał z drogi, a następnie z impetem uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia życie stracił młody kierowca. Lokalne służby tuż po wykonaniu niezbędnych czynności ujawniły porażające szczegóły.
Coraz więcej wypadków na polskich drogach
Wraz z nadejściem ochłodzenia warunki na drogach stały się bardzo niebezpieczne, a policja coraz częściej apeluje do kierowców, aby zachowali rozwagę podczas jazdy. Według statystyk mundurowych, tylko w sobotę, 6 grudnia doszło aż do 45 wypadków na polskich drogach. Niestety, niektóre z nich okazały się śmiertelne. Przykładem jest tragedia, jaka miała miejsce w województwie pomorskim.
Tragiczny wypadek w województwie pomorskim. Nie żyje młody mężczyzna
Do wypadku doszło w sobotni wieczór, 6 grudnia na drodze wojewódzkiej nr 221 w miejscowości Szumleś Ķrólewski (powiat kościerski). Lokalne służby zostały zaalarmowane o zdarzeniu około godziny 21.
Na pomoc ruszyły karetki pogotowia, policja i zastępy straży pożarnej z powiatu gdańskiego i kościerskiego. Wówczas rozpoczęła się walka o życie
Policjanci podali porażające ustalenia
Jak podają mundurowi, 30-letni kierowca z nieznanych dotąd przyczyn, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Zdjęcia opublikowane przez funkcjonariuszy wskazują, że uderzenie musiało być bardzo silne – przód pojazdu jest całkowicie zgnieciony. Niestety, mimo szybkiej interwencji ratowników, życia młodego mężczyzny nie udało się uratować, zginął na miejscu.