Trudne warunki drogowe, gęsta mgła i śliska nawierzchnia w połączeniu z nadmierną prędkością to jedne z najczęstszych przyczyn tragicznych wypadków.
W poniedziałek rano, 2 grudnia, doszło do kolejnej tragedii. Jedna osoba zginęła.
Wczesnym rankiem tragedia drogowa, jedna osoba nie żyje.
W poniedziałek, 2 grudnia, o świcie, doszło do tragicznego wypadku drogowego.
Służby otrzymały zgłoszenie około godziny 6:30. Do zdarzenia doszło we Frydrychowicach w Małopolsce.
Niestety, jedna osoba zginęła na miejscu. Wiadomo, że samochód dachował, a kierowca nie podróżował sam. Policja podała szczegóły.
Tragedia w Małopolsce. Jedna osoba nie żyje.
Według wstępnych ustaleń policji, kierowca samochodu osobowego Passat najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi. Niestety, w wyniku wypadku jedna osoba zginęła na miejscu – jeden z dwóch pasażerów podróżujących z kierowcą. Ofiarą był mężczyzna w wieku około 35 lat. Niestety, zginął na miejscu.
Warunki drogowe są trudne, kierowcy proszeni są o zachowanie ostrożności. Na miejscu pracują służby ratunkowe. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane pod nadzorem prokuratora.
Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiej Straży Pożarnej, poinformował, że dwie pozostałe osoby biorące udział w wypadku zostały przewiezione do szpitala. Podkreślił, że do tragicznego zdarzenia mogły przyczynić się trudne warunki atmosferyczne.