Całe życie poświęcił temu, by w polskich domach było ciepło. Niestety, jego własną historię przerwał chłód i tragiczny wypadek na lodzie. Nie żyje Roman Gawłowski, legendarny założyciel firmy Instal Projekt. To on, zaczynając od skromnego zakładu w 1979 roku, zbudował imperium, które dziś jest wizytówką Włocławka i całej polskiej gospodarki.
Tragiczny finał na lodzie. Włocławek w szoku po śmierci Romana Gawłowskiego
Ta wiadomość spadła na mieszkańców regionu i pracowników firmy jak grom z jasnego nieba. Roman Gawłowski, człowiek symbolizujący solidność i nieustanny rozwój, zginął nagle. Przyczyną śmierci był tragiczny wypadek na lodzie
Choć branża grzewcza kojarzy się z bezpieczeństwem i ciepłem domowego ogniska, los napisał dla jej nestora scenariusz pełen dramatyzmu. Informacja o okolicznościach śmierci inżyniera wywołała niedowierzanie. Odszedł bowiem człowiek czynu, który mimo upływu lat wciąż był inspiracją dla otoczenia.
Dla społeczności lokalnej i świata biznesu to niepowetowana strata. Gawłowski nie był tylko prezesem zza biurka – był wizjonerem, którego decyzje wpłynęły na życie tysięcy pracowników i milionów klientów.
Zaczynał, gdy inni się bali. Inżynierska precyzja, która dała ciepło milionom
Historia Romana Gawłowskiego to dowód na to, że determinacja potrafi góry przenosić. Gdy w 1979 roku zakładał firmę, która później przyjęła nazwę Instal Projekt, rzeczywistość gospodarcza w Polsce była zupełnie inna. On jednak miał plan i żelazną zasadę – wszystko musi być zrobione “po inżyniersku”.
To proste motto stało się fundamentem sukcesu. Gawłowski nie uznawał półśrodków. Dzięki temu mały zakład rzemieślniczy zmienił się w potężne przedsiębiorstwo dysponujące dziś aż 150 patentami i wzorami przemysłowymi.

Liczby, które po sobie zostawił, są imponujące. Każdego dnia z 80 gniazd produkcyjnych zjeżdża średnio 750 produktów. To właśnie dzięki jego wizji produkcja grzejników w Polsce osiągnęła światowy poziom, a grzejniki dekoracyjne z Włocławka trafiają do klientów w 22 państwach.
Prawdopodobnie każdy z nas, choć raz w życiu, ogrzewał dłonie przy kaloryferze zaprojektowanym pod jego okiem. Dotychczas wytworzono ich aż 7 milionów, a liczba użytkowników produktów marki sięga 4,5 miliona. To polski producent grzejników, który realnie zmienił standardy w naszych łazienkach i salonach.