W czwartek służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru przy jednym z centrów handlowych w Warszawie. W garażu przyległego budynku wybuchł ogień, który szybko wypełnił przestrzeń gęstym dymem. Na miejsce natychmiast skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej, a personel centrum oraz osoby przebywające w okolicy musiały zostać ewakuowane.
Alarm przy warszawskiej galerii handlowej. Ogień wybuchł w podziemnym garażu
Ewakuacja setek osób z galerii. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Trwa wyjaśnianie, jak doszło do zdarzenia
Alarm przy galerii handlowej. Ogień wybuchł w podziemnym garażu
Zgłoszenie o zdarzeniu przy galerii Renova przy ul. Rembielińskiej wpłynęło do straży pożarnej w czwartek przed południem. Jak przekazały służby, ogień pojawił się w podziemnym garażu na poziomie minus dwa w budynku mieszkalnym sąsiadującym z centrum handlowym. Na miejsce skierowano liczne jednostki straży pożarnej, które rozpoczęły działania gaśnicze i zabezpieczanie terenu.
Według informacji podawanych przez media, pożar spowodował intensywne zadymienie. Jeszcze przed przyjazdem strażaków część osób przebywających w galerii handlowej zaczęła opuszczać budynek, reagując na dym oraz uruchomiony alarm przeciwpożarowy.
Jak informował portal tvnwarszawa.pl, w wyniku pożaru zniszczeniu uległy m.in. hulajnoga, motocykl oraz komórka lokatorska znajdująca się w garażu. Zdarzenie miało miejsce w przestrzeni technicznej, dlatego ogień nie rozprzestrzenił się na sam obiekt handlowy.
Zgłoszenie o pożarze w galerii otrzymaliśmy o godzinie 10.56. Ogień wybuchł w garażu na poziomie minus dwa. Spłonęła hulajnoga, motocykl i komórka lokatorska
-mówił dla TVN 24 Warszawa kpt. Łukasz Zagdański z warszawskiej straży pożarnej
Strażacy prowadzili działania gaśnicze i jednocześnie sprawdzali, czy ogień nie przedostał się do innych części budynku. Ze względu na duże zadymienie konieczne było także oddymianie pomieszczeń oraz kontrola poziomu zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu miejsca zdarzenia.
Ewakuacja setek osób z galerii. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Z powodu zadymienia oraz uruchomionych procedur bezpieczeństwa zdecydowano o ewakuacji osób przebywających w centrum handlowym. Z budynku wyprowadzono ponad 200 osób – zarówno klientów, jak i pracowników sklepów.
Na miejscu działało kilkanaście zastępów straży pożarnej, które prowadziły akcję gaśniczą oraz sprawdzały, czy nie ma zagrożenia dla konstrukcji budynku.
Strażacy skupili się przede wszystkim na szybkim opanowaniu źródła ognia oraz ograniczeniu rozprzestrzeniania się dymu. Jednocześnie kontrolowano poziom zadymienia w przestrzeniach przylegających do galerii handlowej.
W związku z prowadzoną akcją centrum handlowe zostało czasowo zamknięte. Osoby ewakuowane musiały opuścić budynek i czekać na zewnątrz do czasu zakończenia działań służb. Procedury bezpieczeństwa w takich sytuacjach przewidują dokładne sprawdzenie wszystkich pomieszczeń oraz instalacji, zanim obiekt zostanie ponownie udostępniony klientom.
Trwa wyjaśnianie, jak doszło do zdarzenia
Na razie nie są znane dokładne okoliczności pojawienia się ognia w garażu. Służby zapowiedziały, że sprawą zajmie się policja, która będzie ustalać przyczyny zdarzenia. Standardowo w takich przypadkach analizowane są zarówno zapisy monitoringu, jak i informacje dotyczące tego, co znajdowało się w miejscu, gdzie pojawił się ogień. Śledczy będą sprawdzać, czy doszło do awarii instalacji, przypadkowego zaprószenia ognia lub innego zdarzenia, które mogło doprowadzić do pojawienia się płomieni w garażu podziemnym
Po zakończeniu akcji gaśniczej sytuacja została opanowana, a strażacy przystąpili do oddymiania pomieszczeń i sprawdzania instalacji. Działania tego typu są standardową procedurą po pożarach w zamkniętych przestrzeniach, gdzie dym może długo utrzymywać się w pomieszczeniach i stanowić zagrożenie dla osób przebywających w budynku. Strażacy sprawdzali również, czy nie ma ukrytych zarzewi ognia, które mogłyby ponownie doprowadzić do zapłonu. Dopiero po upewnieniu się, że nie ma dalszego zagrożenia, służby zakończyły działania na miejscu.
Przedstawiciele centrum handlowego podkreślili również, że pożar nie rozprzestrzenił się na samą galerię i nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla jej konstrukcji. Ogień pojawił się w części garażowej sąsiadującego budynku, jednak ze względu na duże zadymienie konieczne było wprowadzenie procedur bezpieczeństwa w pobliskim centrum handlowym.