Świat naukowy pogrążył się w żałobie po śmierci wybitnej wykładowczyni. Była pionierką, której życie nierozerwalnie splotło się z Polską. Pozostawiła po sobie nie tylko wybitne prace naukowe, ale przede wszystkim świadectwo życia oddanego nauce.
Smutne wieści z UMK
Nie żyje mentor pokoleń naukowców
Całe życie oddane Toruniowi
Smutne wieści z UMK
Mimo ogromnego dorobku naukowego, dr Cecylia Iwaniszewska nigdy nie zamknęła się w „wieży z kości słoniowej”. Była niezwykle aktywną działaczką społeczną, przez ponad dwie dekady stojąc na czele Klubu Inteligencji Katolickiej w Toruniu. Jej zaangażowanie w życie miasta było wszechstronne – od doradzania radnym przy nazewnictwie ulic, po śpiewanie w towarzystwie „Lutnia”. Marszałek Piotr Całbecki, żegnając ją, podkreślił, że miała „długie, dobre i piękne życie”. W uznaniu jej zasług, w 2017 roku została uhonorowana najwyższym odznaczeniem województwa – medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis.