Ciszę nocną w Kartuzach przerwało nagłe zgłoszenie, które postawiło na nogi lokalne służby. To, co znaleziono w jednym z wyznaczonych punktów na terenie miasta, wymagało natychmiastowej interwencji medycznej. Policja już zajęła się sprawą, a pierwsze ustalenia rzucają nowe światło na to poruszające zdarzenie.
Nocna interwencja w Kartuzach
W jakim stanie jest odnaleziony chłopiec?
Ostatnia szansa i procedury ratunkowe
Nocna interwencja w Kartuzach
W nocy z piątku na sobotę, tuż przed godziną 1:00, w Kartuzach doszło do zdarzenia, które poruszyło lokalną społeczność. W specjalnie przygotowanym punkcie, tzw. oknie życia, pozostawiono noworodka. Sygnał o znalezieniu dziecka przekazały siostry zakonne, które natychmiast powiadomiły odpowiednie służby.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami, na miejsce wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Kilkudniowy chłopiec został bezzwłocznie przetransportowany do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, gdzie trafił pod opiekę specjalistów na oddziale neonatologii.
W jakim stanie jest odnaleziony chłopiec?
Jak wynika z oficjalnych informacji przekazanych przez st. sierż. Aldonę Naczk, rzeczniczkę kartuskiej policji, dziecko jest w dobrym stanie. Chłopczyk jest zdrowy, zadbany i dobrze odżywiony. Badania lekarskie nie wykazały żadnych śladów, które mogłyby świadczyć o stosowaniu wobec niego przemocy.
Choć policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie, rodzicowi nie grożą konsekwencje prawne.
„Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła niemowlaka na niebezpieczeństwo, w związku z tym rodzic nie jest narażony na odpowiedzialność karną” – wyjaśnia rzeczniczka.
Warto podkreślić, że to już trzecie dziecko, które znalazło ratunek w tym miejscu od początku jego istnienia w 2014 roku.