Andziaks pokazała pierwsze spotkanie dzieci. 5-letnia Charlie dostała od noworodka… iPhone’a. W sieci zawrzało: “Przekupstwo”

Andziaks i Luka znów to zrobili. Podczas gdy inni rodzice kupują noworodkom grzechotki, w andziaksowym uniwersum 5-letnia Charlie dostaje od braciszka… najnowszego iPhone’a. Vlog z porodu bije rekordy popularności, ale to ten “skromny upominek” za kilka tysięcy złotych wywołał w sieci prawdziwą burzę. Internauci pytają wprost: czy to jeszcze rodzicielstwo, czy już zwykłe “przekupstwo”?

Wielkie emocje w szpitalu. Tak Charlie zareagowała na braciszka
“Royal Family” polskiego YouTube’a powiększyła się, a vlog z porodu Andziaks ogląda się lepiej niż telenowelę. Z wynikiem 1,8 miliona wyświetleń, film zdystansował nawet medialny ślub Wersow. Jednak prawdziwy dreszczowiec rozegrał się, gdy do szpitala wkroczyła 5-letnia Charlie Andziaks. Angelika nie ukrywała, że wizja konfrontacji ukochanej jedynaczki z “konkurencją” spędzała jej sen z powiek.

Celebrytka drżała o to, jak dziewczynka zareaguje na nowego członka rodziny. We vlogu szczerze wyznała:

Jestem po prostu taka podekscytowana, a z drugiej strony jestem pełna obaw, jak ona się zachowa. Myślę, że będzie dobrze, ale wiecie, to jest pięciolatka. Nie wiem totalnie, co ona teraz ma w głowie.

Na szczęście obyło się bez scen zazdrości, choć emocje były tak duże, że rodzice musieli tonować entuzjazm córki. Luka i Andziaks czuwali, by pierwsze czułości nie skończyły się kontuzją noworodka.

Tylko wiesz co? Poczekaj, delikatnie, żebyś tutaj nie rzuciła na braciszka.

Adziaks wręcza córce telefonscreen YT Andziaks

Reklama

“Braciszek kupił prezent”. 5-letnia Charlie trzyma w rękach najnowszego iPhone’a

Aby osłodzić Charlie detronizację, Andziaks i Luka wdrożyli plan idealny. Stworzyli narrację o hojnym noworodku, który ledwo przyszedł na świat, a już wykazuje się niespotykaną hojnością i znajomością najnowszych trendów technologicznych. Okazuje się, że prezent od brata iPhone był “strategicznym” posunięciem, by kupić akceptację siostry.

Reklama

Andziaks bez ogródek wyjaśniła przed kamerami, jak wyglądała ta specyficzna metoda wychowawcza:

Reklama

Braciszek oczywiście “kupił” dużo wcześniej już prezent dla siostry, więc będzie niespodzianka, ale siostra oczekuje tego prezentu, bo tak jakoś przekonaliśmy ją do brata na początku. “Co byś chciała dostać od braciszka? Zobaczysz, jak przyjdziesz do szpitala, to braciszek będzie miał dla Ciebie prezent”. No i jakoś poszło.

No i poszło. Widzowie mogli zobaczyć moment, w którym Charlie rozpakowuje pudełko, a jej oczom ukazuje się lśniący, nowy iPhone dla 5-latki. Radość dziecka była ogromna, ale w internecie natychmiast rozgorzała dyskusja, czy przedszkolak naprawdę potrzebuje sprzętu za kilka tysięcy złotych, by polubić własne rodzeństwo.

Reklama

Adziaks wręcza córce telefonscreen YT Andziaks

Burza w komentarzach. Internauci nie zostawili na Andziaks i Luce suchej nitki

Widok małej dziewczynki ze smartfonem w rączkach zadziałał na internautów jak płachta na byka. Do chóru krytyków dołączyła Maja Staśko, która od dawna punktuje influencerzy dzieci za monetyzację prywatności. W kontekście publikowania filmu z porodu, aktywistka nie gryzła się w język:

Pieniądze WAŻNIEJSZE NIŻ SZACUNEK do dzieci.

Jednak to sekcja komentarzy pod filmem zapłonęła najmocniej. Widzowie są zszokowani faktem, że córka Andziaks iPhone dostała jako kartę przetargową. Zarzuty o “kupowanie miłości” i psucie dziecka luksusem sypią się jak z rękawa. Fani ironizują, że przy takim tempie, oczekiwania Charlie będą rosły wykładniczo.

Nie ma to jak dawać 5-latce iPhone’a, żeby zaakceptowała brata.

Przy trzecim dziecku dostanie auto.

To jakaś nowa tradycja, że noworodki przynoszą prezent, jak się urodzą?

Zderzenie świata “zwykłych śmiertelników” z realiami Andziaks jest tu nader bolesne. Wielu komentujących zwraca uwagę, że w ich domach wyglądało to zgoła inaczej.

U mnie jednak to inaczej wyglądało.

5 lat i telefon… Jestem w szoku, że takim małym dzieciom dają telefony.

Cóż, pozostaje tylko pogratulować. Teraz mała Charlie będzie mogła oglądać vloga ze swojego własnego spotkania z bratem i moment wręczenia łapówki w krystalicznej jakości 4K na nowym wyświetlaczu. W końcu o to w tym wszystkim chodziło, prawda? Żeby “jakoś poszło”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *