Dramatyczne wieści z powiatu iławskiego. Doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem pociągu Pendolino. Życia nastolatka nie udało się uratować. Mieszkańcy regionu są wstrząśnięci tym, co się wydarzyło. Sprawą zajmują się już policja i prokuratura.
Tragiczny poranek na torach. Służby dostały zgłoszenie przed godz. 9
Policja bada przyczyny tragedii. Na miejscu pracowali śledczy
Poruszające ustalenia z miejsca zdarzenia
Tragiczny poranek na torach. Służby dostały zgłoszenie przed godz. 9
Dramat rozegrał się rano 16 kwietnia na trasie kolejowej Susz–Prabuty, w miejscowości Karolewo w gminie Susz. Jak informowały służby, zgłoszenie wpłynęło przed godz. 9. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną oraz ratowników. Szybko potwierdzono, że doszło do potrącenia młodej osoby przez pociąg Pendolino jadący z Warszawy do Gdyni.
Ofiarą okazał się 14-letni chłopiec. Nastolatek zginął na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Informacja o śmierci dziecka wstrząsnęła lokalną społecznością. Trasa, na której doszło do tragedii, należy do jednej z ważniejszych linii kolejowych w kraju, obsługiwanych przez szybkie składy dalekobieżne. Po zdarzeniu ruch pociągów mógł zostać czasowo utrudniony.
Przed godz. 9 rano dostaliśmy zgłoszenie o tym, że doszło do potrącenia mężczyzny przez pociąg Pendolino. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce, gdzie potwierdzili tę informację. W trakcie czynności okazało się, że na szlaku kolejowym Susz-Prabuty pociąg Pendolino relacji Warszawa Zachodnia—Gdynia Główna potrącił młodego mężczyznę. To 14-latek, który w wyniku poniesionych obrażeń zmarł
– mówiła asp. szt. Joanna Kwiatkowska, rzeczniczka Komendanta Powiatowego Policji w Iławie w rozmowie z “Faktem”.
Na miejscu pracowały służby dochodzeniowe oraz technik kryminalistyki. Zabezpieczano ślady i ustalano dokładny przebieg zdarzenia. Na obecnym etapie nie podano oficjalnych informacji, w jaki sposób chłopiec znalazł się na torach.
Policja bada przyczyny tragedii. Na miejscu pracowali śledczy
Po śmiertelnym potrąceniu 14-latka wszczęto czynności procesowe. Sprawą zajęli się policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy pracowali pod nadzorem prokuratora. Ich zadaniem jest ustalenie wszystkich okoliczności tragedii, w tym tego, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też istniały inne przyczyny zdarzenia.
Będziemy prowadzić postępowanie, aby ustalić, jaka była przyczyna tej tragedii
— przekazała “Faktowi” asp. szt. Joanna Kwiatkowska.
To obecnie najważniejszy kierunek działań śledczych. Funkcjonariusze analizują miejsce zdarzenia, przesłuchują świadków oraz sprawdzają zapis monitoringu, jeśli taki był dostępny w rejonie torowiska.
W podobnych sprawach standardowo badane są również dane dotyczące pracy maszynisty, stan infrastruktury kolejowej oraz przebieg ruchu pociągu. Na razie nie pojawiły się informacje, które wskazywałyby na awarię techniczną składu lub nieprawidłowości po stronie obsługi pociągu. Wszystko wskazuje na to, że kluczowe będą ustalenia dotyczące obecności chłopca w rejonie torów.
Śmierć 14-latka poruszyła lokalną społeczność. Takie dramaty odbijają się szerokim echem, szczególnie gdy ofiarą jest dziecko. Mieszkańcy czekają na ustalenia śledczych, licząc, że pozwolą one odpowiedzieć na pytania dotyczące przebiegu zdarzenia.
To kolejny tragiczny przypadek pokazujący, jak niebezpieczne są tereny kolejowe i jak niewiele potrzeba, by doszło do dramatu. Służby apelują, by nie wchodzić na tory w miejscach niedozwolonych i zachowywać szczególną ostrożność w pobliżu infrastruktury kolejowej.