Dramatyczne scenyw polskim mieście. Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych droga została sparaliżowana, a służby przez długi czas walczyły o życie jednej z poszkodowanych. Niestety, finał okazał się tragiczny.
Okoliczności zdarzenia
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 5 maja, około godziny 19 na ulicy Kurczaki w Łodzi. Jak wynika z ustaleń policji, w zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody osobowe – opel oraz bmw. Według wstępnych informacji kierująca oplem poruszała się w kierunku ulicy Rzgowskiej. Na skrzyżowaniu z ulicą Sternfelda nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej, po czym zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym bmw.
Siła uderzenia była ogromna – pojazdy zostały poważnie zniszczone, a ich elementy rozrzucone po jezdni. Wypadek całkowicie sparaliżował ruch w tej części miasta. Droga została zablokowana w obu kierunkach, a kierowcy musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami.
Policja ustaliła, że 52-letni kierowca bmw był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia są obecnie szczegółowo wyjaśniane pod nadzorem prokuratury.
Dramatyczna akcja ratunkowa
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe – straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Jeszcze przed ich przyjazdem świadkowie zdarzenia podjęli próbę pomocy i wyciągnęli poszkodowaną kobietę z rozbitego pojazdu.
Strażacy, którzy pojawili się na miejscu jako jedni z pierwszych, natychmiast rozpoczęli udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy. Prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową, którą kontynuowano aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W działaniach brały udział trzy zastępy straży pożarnej.
Jeden z uczestników wypadku – kierowca bmw – odniósł obrażenia i został objęty opieką medyczną. W tym czasie ratownicy skupiali się na dramatycznej walce o życie kobiety kierującej oplem.
Doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Mężczyzna został ranny, a kobieta poniosła śmierć mimo prowadzonej reanimacji – przekazał Jędrzej Pawlak z KW PSP w Łodzi.
Mimo natychmiastowej pomocy i długotrwałej reanimacji życia kobiety nie udało się uratować. Ofiara śmiertelna to kierująca oplem, która doznała najpoważniejszych obrażeń w wyniku czołowego zderzenia.
Jak przekazał podkomisarz Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi:
51-letnia kierująca, jadąc ulicą Kurczaki w kierunku ulicy Rzgowskiej, na skrzyżowaniu z ulicą Sternfelda, nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej, a następnie zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym BMW. Pomimo akcji reanimacyjnej kobieta zmarła – przekazał podkomisarz Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
To kolejny tragiczny wypadek na tej ulicy, który pokazuje, jak niebezpieczne mogą być błędy na drodze. Śledczy będą teraz szczegółowo analizować przebieg zdarzenia, aby ustalić wszystkie jego przyczyny.Czytaj więcej: https://goniec.pl/smiertelny-wypadek-w-polskim-miescie-nie-zyje-1-osoba-ks-wksw-060526