Finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu okazał się dla polskich fanów prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Z jednej strony świętowano historyczny sukces wokalny Alicji Szemplińskiej, która rozbiła bank w głosowaniu profesjonalnych komisji jurorskich. Z drugiej – w internecie rozpętała się prawdziwa burza wokół decyzji polskiego jury, które przyznało najwyższą notę reprezentantowi Izraela. W cieniu tych kontrowersji artystka po raz pierwszy zabrała głos po zejściu z wiedeńskiej sceny.
Historyczny triumf u jurorów i rozczarowanie widzów
Tegoroczny start reprezentacji Polski przejdzie do historii jako jeden z najbardziej polaryzujących. Alicja Szemplińska zaprezentowała wokalny kunszt, który został jednoznacznie doceniony przez europejskich ekspertów. Wiedeński finał przyniósł przełamanie wieloletniej “klątwy” – Polska otrzymała aż cztery najwyższe noty (12 punktów) od krajowych komisji.
Nastroje drastycznie opadły podczas ogłaszania wyników od publiczności (televotingu). Wynik na poziomie zaledwie 17 punktów od widzów wzbudził w sieci ogromne niedowierzanie. Prawdziwym zapalnikiem okazało się jednak ogłoszenie punktacji przyznanej przez polskie jury. Maksymalna nota powędrowała do Izraela, co w kontekście skrajnie upolitycznionej atmosfery tegorocznej Eurowizji, bojkotów i protestów na ulicach, wywołało falę wściekłości wśród polskich internautów.
Pierwsze słowa Alicji Szemplińskiej po występie
Mimo napiętej atmosfery i narastającego w internecie skandalu, Alicja Szemplińska w swojej pierwszej wypowiedzi skupiła się na pozytywach i historycznym osiągnięciu. W krótkim, opublikowanym w sieci wywiadzie-oświadczeniu, artystka nie kryła wzruszenia:
– Witajcie Moi Drodzy, bardzo Wam dziękuję za każdy głos.
– Mamy legendarny wynik w historii Polski. Cztery dwunastki od jury? Tego jeszcze nie było.
– Bardzo Wam dziękuję i szykujcie się na kolejne rzeczy. Kocham Was.
Reakcje fanów pod wpisami i wywiadami artystki doskonale oddają rozdźwięk, z jakim musi mierzyć się obecnie polska delegacja. Z jednej strony płyną gratulacje dla samej wokalistki, z drugiej – ostra krytyka pod adresem polskiego panelu jurorskiego. Internauci wprost wskazują, że decyzje komisji rzuciły cień na spektakularny występ Szemplińskiej.